Srebrne gody SGP

01

To już 25 lat! Rusza 25 sezon rozgrywek cyklu Speedway Grand Prix, który zastąpił tzw jednodniowe turnieje wyłaniające do tej pory Indywidualnego Mistrza Świata na żużlu.

 

naczelnyNapisałem o tak zwanych jednodniowych finałach, bowiem w historii Indywidualnych Mistrzostw Świata na żużlu rożnie z tym bywało. Na samym początku tej rywalizacji w latach 30-tych sumowano wyniki z eliminacji i finału a w roku 1987 w Amsterdamie finał był dwudniowy. Odbyły się dwa turnieje finałowe. W Holandii Mistrzem został Hans Nielsen, który w sobotę 5 września z 12 pkt zajął trzecie miejsce a w niedzielę z 15 pkt pierwsze co w sumie dało mu zwycięstwo.

Od 25 lat mamy cykl Speedway Grand Prix, który początkowo składał się z sześciu rund. Potem doszliśmy nawet do 12, by w tym roku zaplanować do rozegrania rund 10 z inauguracyjną na Stadionie Narodowym w Warszawie a finałową na toruńskiej Motoarenie. I to nie jest przypadek.

W piętnastoosobowej stawce stałych uczestników żużlowego Grand Prix jest czterech Polaków a nasi kibice licznie zapełniają stadiony. Inne nacje, które do niedawna nadawały ton żużlowej rywalizacji przeżywają kryzys zarówno pod względem organizacyjnym jak i sportowym. Po dwóch swoich reprezentantów w Speedway Grand Prix mają Duńczycy, Szwedzi, Rosjanie, Anglicy (po wycofaniu się Hancocka jego miejsce zajmie pierwszy rezerwowy Robert Lambert). Jednego przedstawiciela mają Australijczycy, Słoweńcy, Słowacy.

W ostatnich 8 latach mistrzowski tytuł dzieliły pomiędzy siebie trzy kraje: Wielka Brytania, USA i Australia przy czym po 3 razy triumfowali Tai Woffindem oraz Greg Hancock. Wielka Brytania, kolebka światowego żużla, gdzie odbyło się pierwszych 16 finałów IMŚ ma godnego przedstawiciela. Tai Woffinden swoją formą sygnalizuje, że będzie wśród głównych pretendentów do kolejnego triumfu.

Jedyny nasz triumfator cyklu Grand Prix Tomasz Gollob dokonał tego w 2010 roku i był dopiero drugim Polakiem z tytułem Indywidualnego Mistrza Świata na żużlu po Jerzym Szczakielu, który zwyciężył w 1973 roku. Nasze apetyty są znacznie większe. Czy zostaną zaspokojone w tym sezonie?

Polaków do rywalizacji jak wspomniałem przystępuje czterech. To ¼ całej stawki ale niech nie zmyli nas ta liczba, bo w przeszłości odbył się finał, w którym Anglików starowało… 10 plus 2 rezerwowych. Obecnie trudno to sobie wyobrazić a przykład chociażby Taia Woffindena czy Grega Hancocka potwierdza maksymę, że nie w ilości siła.

Miejmy jednak nadzieję, że z polskiej czwórki wyłoni się lider na miarę Mistrza. Choć droga na szczyt dopiero się rozpoczyna to wiele w tej materii powie nam już inauguracyjna, warszawska runda Speedway Grand Prix.

 

 

Tadeusz Malinowski

Mam zaszczyt kierować najstarszym w polskim Internecie wydawnictwem o żużlu. Zapraszam do naszej redakcji kibiców i pasjonatów żużla.

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!