W oczekiwaniu na sezon

Drukuj
Okiem naczelnego

Zebatka2

Sport w Polsce zamarł. Niektóre dyscypliny przedwcześnie zakończyły swoje rozgrywki, inne je zawiesiły a rozpoczęcie sezonu żużlowego zostało przesunięte.

naczelnyPandemia z którą boryka się świat wywraca do góry nogami życie nie tylko sportowe. Chyba każdy z nas zadaje sobie teraz pytanie: ile czasu ten stan potrwa?

Odpowiedź nie jest prosta ale wystarczy prześledzić historię ostatnich pandemii czyli grypy tzw hiszpanki z lat 1918-19 oraz grypy A/H1N1v w latach 2009–2010, aby zdać sobie sprawę, że to może nie być krótki okres. Media huczą od wypowiedzi specjalistów wskazujących na miesiące a nie tygodnie. Działania podejmowane przez rządy wielu państw zdają się potwierdzać powagę sytuacji, której rozwój trudny jest do przewidzenia.

Z powyższych powodów nachodzący sezon żużlowy może być wyjątkowym. Trzymam kciuki za optymistyczne założenie otwarcia sezonu w połowie kwietnia ale coraz mniej we mnie wiary, że tak się stanie a wtedy na pełne rozgrywki po prostu może nie starczyć… czasu. Formuła rozgrywek bez udziału publiczności, gdzieniegdzie stosowana, na dłuższą metę jest nie do przyjęcia.

Póki co do redakcji dotarła informacja o zbliżającej się premierze autobiografii trzykrotnego Indywidualnego Mistrza Świata Anglika Taia Woffindena o którym wydawca tak pisze: Miłośnik wielkich prędkości, niezwykle popularny w świecie czarnego sportu, jak i poza nim. Na pierwsze zawody jeździł pocztowym fordem, a gdy przyjechał do Szwecji, klub zaoferował mu motocykl… bez silnika. Mimo trudności zdołał zgromadzić mnóstwo tytułów i zostać najmłodszym w historii mistrzem świata.

Wszyscy wiemy kim jest Tai Woffinden na torze. Książka pokazuje także jakim jest poza nim.

Więcej szczegółów TUTAJ