Dzisiaj jest 17 październik 2019 roku. Imieniny: Lucyny, Małgorzaty, Wiktora

Karol Lejman: Dążymy do perfekcji

IMG 0017

W połowie września ubiegłego roku wielki żużel wrócił na Stadion Śląski. W legendarnym Kotle Czarownic odbyła się finałowa runda cyklu TAURON SEC. O szczegółach tego wydarzenia oraz wnioskach na przyszłość rozmawiamy z Karolem Lejmanem, Prezesem Zarządu firmy One Sport, odpowiedzialnej za organizację żużlowych Mistrzostw Europy.

 

sec tauronW zeszłym roku po raz pierwszy zorganizowaliście zawody na sztucznie układanym torze. Jakie to było przeżycie?

Stanęliśmy w obliczu wielkiego wyzwania. Prace nad tym wydarzeniem rozpoczęły się praktycznie dwa lata wcześniej. Pomysł, który się w nas zrodził, przez cały czas kiełkował i pchał nas do tego, żeby faktycznie spróbować. Nie zabrakło oczywiście obaw i stresu, bo wszyscy robiliśmy coś takiego po raz pierwszy, ale nie ukrywam, że to był fantastyczny czas. Wykonaliśmy świetną pracę. Wiele osób zaangażowało się w to przedsięwzięcie. Wszyscy poświęciliśmy bardzo dużo czasu i włożyliśmy w to całe swoje serce. Myślę, że to dało nam dużo pozytywnej energii. Wierzyliśmy, że wszystko się uda i projekt wypali. Po raz kolejny zyskaliśmy pewność, że bez względu na wszystko, jesteśmy w stanie realizować nasze szaleńcze marzenia.

Dużo ryzykowaliście tym projektem? Przecież ze sztucznie układanymi torami różnie bywa. W przeszłości oglądaliśmy zarówno świetne widowiska, jak również kompletnie zepsute spektakle.

Ryzyko było ogromne, bo nikt tak naprawdę nie wiedział jaki będzie efekt finalny. Oczywiście mieliśmy przygotowaną koncepcję i mogliśmy być jej pewni, ale to była tylko teoria. Nie wiedzieliśmy jak to wszystko będzie zachowywać się w praktyce. Do tego dochodził jeszcze szalenie ważny aspekt pogodowy, który w przypadku żużla może zniweczyć wszystkie starania. Należy pamiętać, że Stadion Śląski pozbawiony jest zadaszenia, więc to tylko zwiększało ryzyko. Pokazaliśmy jednak, że dzięki pracy zgranego teamu wszystko jest możliwe.

Skąd pomysł, żeby przywrócić żużel na Stadionie Śląskim?

W naszym zespole takie pomysły rodzą się spontanicznie. Natknęliśmy się na jakieś artykuły jeszcze w trakcie przebudowy tego stadionu. Zauważyliśmy, że powstanie tam bieżnia lekkoatletyczna, na której można ułożyć tor żużlowy. Zaczęliśmy dyskutować z Jankiem Konikiewiczem i zastanawiać się czy nie warto spróbować. Wymagało to wielu analiz i przemyśleń, ponieważ musieliśmy mieć pewność, że jesteśmy w stanie podjąć się tego zadania. Nie ukrywam jednak, że lubimy wyzwania, co zresztą wielokrotnie już udowadnialiśmy.

Jak wyglądały kulisy dopinania tego projektu?

Pierwsze spotkanie z osobami odpowiedzialnymi za przyszłe imprezy na Stadionie Śląskim odbyło się jeszcze w warunkach polowych, gdy obiekt znajdował się w ostatniej fazie przebudowy. Musieliśmy popracować nad koncepcją całego wydarzenia. Spędziliśmy wiele godzin na rozmowach dotyczących tego, jak to powinno wyglądać. Konieczne stało się zorganizowanie pracy dla całego zespołu. Musieliśmy stworzyć każdemu odpowiednie warunki i zadbać o komfort pracy. Rekordziści zamieszkali w Chorzowie na nieco ponad miesiąc, dlatego chcieliśmy, żeby czuli się jak w domu. W weekend, kiedy odbywała się impreza, mieliśmy na miejscu ponad dwieście osób. To był projekt na wielką skalę, ale chcieliśmy zabezpieczyć się z każdej możliwej strony i sprawić, żeby wszystko się udało. To jest naprawdę szalona historia.

Jakie były reakcje na Wasz pomysł?

Spotkaliśmy się z naprawdę świetnym przyjęciem drugiej strony. Myślę, że władzom stadionu również zależało na tym, żeby pokazać jego wielofunkcyjność i udowodnić, że nie ma rzeczy niemożliwych. Wspólnymi siłami udało się doprowadzić projekt do końca i przywrócić żużel na Stadionie Śląskim. To było fantastyczne nawiązanie do wielkiej żużlowej historii tego stadionu.

Chcieliście pokazać, że Mistrzostwa Europy w dalszym ciągu mogą się rozwijać?

Zdecydowanie tak. To był największy krok naprzód od czasu, kiedy w 2013 roku uruchomiliśmy Mistrzostwa Europy w wymyślonym przez nas formacie. Z naszej perspektywy, to było największe wyzwanie w dotychczasowej działalności naszej firmy. Każdy z nas mierzył się z życiowym zadaniem zawodowym. Chcieliśmy temu sprostać i przeskoczyć poprzeczkę, która została zawieszona naprawdę bardzo wysoko. Nie boimy się szalonych wizji i szalonych pomysłów. Cały czas idziemy do przodu. Chcemy utrzymać się na poziomie, do którego doszliśmy i stopniowo go podnosić.

Skąd wiedzieliście co trzeba zrobić, żeby zorganizować zawody na Stadionie Śląskim?

Wielu rzeczy uczyliśmy się na bieżąco, bo pewne decyzje trzeba było podejmować na gorąco. Korzystaliśmy też z naszego doświadczenia, ponieważ w przeszłości zorganizowaliśmy wiele imprez na terenie całej Europy, od dalekiej Rosji po Wielką Brytanię. Dobrze wiedzieliśmy jak przygotować plan działania. Dodatkowym elementem na Stadionie Śląskim było zabezpieczenie całej infrastruktury i ułożonego przez nas toru, ale mieliśmy zgrany zespół, który wykazywał ogromne zaangażowanie. Wszystkie działania podejmowane w związku z tym wydarzeniem były efektem naszego autorskiego planu i pomysłu.

Nie mieliście jednak żadnego doświadczenia w zakresie układania sztucznego toru. Jak podeszliście do tego zadania?

W tym wypadku korzystaliśmy ze wsparcia osób, które były przy budowie Motoareny w Toruniu. Pomagał nam Jacek Gajewski, który zadbał o to, żeby tor w ogóle powstał. Mieliśmy też świetnego toromistrza, który czuwał nad przygotowaniem nawierzchni i dobraniem odpowiednich proporcji mieszanych materiałów. Za kwestie infrastrukturalne odpowiadał Robert Gawlak z Torunia, który ma wielkie doświadczenie przy organizacji tego typu imprez. Każdy z nich dołożył swoją cegiełkę przy organizacji tego wydarzenia. Koncepcja dotycząca toru rodziła się przez długi czas. Podjęcie pewnych decyzji wymagało konsultacji. Jestem pewien, że bez odpowiedniego zaangażowania wszystkich osób oraz ich pozytywnej energii, cały projekt okazałby się trudny do zrealizowania.

Jak oceniacie zawody sprzed roku?

Na pewno pozytywnie. Trudno wystawić jakąkolwiek inną ocenę, ale też nie jestem w stanie przedstawić tego na przykład w skali szkolnej. Z pewnością możemy powiedzieć, że misja zakończyła się powodzeniem. Podjęliśmy się niełatwego zadania, byliśmy w stanie je wykonać i dzięki temu poczuliśmy wielką ulgę. Mieliśmy ogromną satysfakcję. Dla nas to było coś niesamowitego. Nie ukrywam jednak, że dążymy do perfekcji, dlatego wyciągamy wnioski. Wiemy co poszło nie tak i będziemy chcieli to naprawić.

Jakie wnioski udało się wyciągnąć?

Wiemy, że zabrakło trochę lepszego ścigania. Chcieliśmy jeszcze większych emocji na torze, bo to jest esencja tego sportu. Na szczęście tor był bezpieczny. Zawodnicy chwalili nawierzchnię i pod tym względem nie mieliśmy żadnych problemów. Zdajemy sobie jednak sprawę, że tor miał być przygotowany trochę inaczej, ale na przeszkodzie stanęły nam warunki pogodowe. Wielkie opady deszczu w nocy przed samymi zawodami spowodowały, że zabrakło czasu na zrealizowanie koncepcji, którą przyjęliśmy. Niestety z pogodą jeszcze nikt nie wygrał.

Opady deszczu mocno dawały się we znaki?

Zdecydowanie tak. Mieliśmy na przykład koncepcję zabezpieczenia bieżni, co było dla nas sporym wyzwaniem, ale kiedy zaczęliśmy prace, okazało się, że spadł deszcz, który zburzył wcześniejsze ustalenia. Wszystko zaczęło pływać i na miejscu musieliśmy weryfikować nasze plany. W trakcie realizacji tego projektu zetknęliśmy się z wieloma problemami. Przez wiele miesięcy pracowaliśmy nad różnymi koncepcjami, a nagle w ciągu pięciu minut trzeba było znaleźć zupełnie inne rozwiązanie. Na szczęście nie boimy się takich działań. Jesteśmy do tego przyzwyczajeni i zawsze staramy się mieć nerwy ze stali. Najważniejsze, że mimo opadów deszczu udało się zorganizować zawody, które pokazały, że po prostu można. To było dla nas głównym celem i dzięki temu możemy pracować dalej, żeby robić to jeszcze lepiej.

Wnioski, które wyciągnęliście dotyczyły wyłącznie toru?

Nie, to był zaledwie jeden z kilku wniosków, które udało się nam wyciągnąć. Reszta dotyczyła spraw wewnętrznych, które musieliśmy dograć z całą naszą ekipą. Na myśli mam przede wszystkim błędy w komunikacji, czy logistyce. To są bardzo małe elementy, których nie widać na zewnątrz, ale z naszej perspektywy mogą uprawnić pracę i poprawić jej komfort. Powtarzam jeszcze raz, że zawsze dążymy do perfekcji. Skupiamy się nie tylko na sobie, ale również na kibicach, którzy są głównymi odbiorcami naszych działań. Chcemy dać im jak największy komfort oglądania zawodów i sprawić, żeby czuli się jeszcze lepiej.

Czy teraz jest Wam łatwiej, skoro możecie bazować na wcześniejszych doświadczeniach?

Teoretycznie tak, bo mamy znacznie większą wiedzę co powinniśmy zrobić, ale to wciąż jest tylko teoria. Zdajemy sobie sprawę co poszło zgodnie z naszym planem, a co należy zmienić i poprawić, ale momentami to może być zgubne. Cały czas uczulam zespół, żeby nie dał się uśpić. Nie możemy pozwolić sobie na myślenie, że skoro udało się coś zrobić, to teraz wiemy już absolutnie wszystko i następnym razem zrobi się samo. Za każdym razem potrzebna jest taka sama energia i ogromne zaangażowanie. Musi być też pasja, bo wtedy chce się zrobić wszystko jak najlepiej. Cały czas staramy się podnosić poprzeczkę. Nie możemy przespać pewnych rzeczy, ani popaść w rutynę. Wiem, że to jest trudne, bo każdy jest tylko człowiekiem, ale uważam, że takie podejście do tematu zagwarantuje nam coraz wyższy poziom. Taki przynajmniej mamy cel.

 

źródło:informacja prasowa

Redakcja

SPEEDWAY.info.pl istnieje na rynku internetowym od 2000 roku i jest pierwszym wortalem żużlowym w Polsce! Redakcja skupiająca pasjonatów sportu żużlowego założona została dla kibiców a nie pieniędzy dlatego jeżeli bliska Ci jest taka idea zapraszamy do nas!

Klasyfikacje / tabele

Klasyfikacja SGP 10/10

1. Bartosz Zmarzlik   Polska 132
2. Leon Madsen   Dania 130
3. Emil Sajfutdinow   Rosja 126
4. Fredrik Lindgren   Szwecja 105
5. Martin Vaculik   Słowacja
95
6. Maciej Janowski   Polska 87
7. Jason Doyle   Australia 84
8. Patryk Dudek   Polska 79
9. Matej Zagar   Słowenia 78
10. Niels-Kristian Iversen   Dania 77
11. Artiom Łaguta   Rosja 76
12. Antonio Lindback   Szwecja 63
13. Tai Woffinden   W. Brytania 60
14. Janusz Kołodziej   Polska
57
15. Robert Lambert   W. Brytania 39
16. Max Fricke   Australia 36

Indywidualny Mistrz Świata

2017 woffindenBartosz Zmarzlik

 # drużyna m p +/-
 1. Fogo Unia Leszno 14 32 +188
 2. Betard Sparta Wrocław 14 26 +69
 3. Stelmet Falubaz Zielona Góra 14 20 +46
 4. forBET Włókniarz Częstochowa 14 19 -24
 5. MRGARDEN GKM Grudziądz 14 16 -2
 6. Speed Car Motor Lublin 14 11 -54
 7. truly.work Stal Gorzów Wlkp. 14 11 -70
 8. Get Well Toruń 14 5 -153

 

Mistrzowie Polski

leszno logoFogo Unia Leszno

2018 kołodziej jJanusz Kołodziej

1liga

 # drużyna m p +/-
 1. PGG ROW Rybnik 12 22 +108
 2. Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wlkp. 12 18 -8
 3. Car Gwarant Start Gniezno 12 17 +6
 4. Unia Tarnów 12 17 +16
 5. Zdunek Wybrzeże Gdańsk 12 13 -32
 6. Lokomotiv Daugavpils 12 11 -43
 7. Orzeł Łódź 12 7 -49

 

 Mistrz Nice 1 Ligi Żużlowej 2019

lublin 2017PGG ROW Rybnik

2liga

 # drużyna m p +/-
 1. ZOOleszcz Polonia Bydgoszcz 12 26 +133
 2. Power Duck Iveston PSŻ Poznań 12 23 +196
 3. OK Bedmet Kolejarz Opole 12 21 +142
 4. Wilki Krosno 12 14 -86
 5. Euro Finannce Polonia Piła 12 13 -34
 6. Stainer Unia Kolejarz Rawicz 12 8 -35
 7. Speedway Wanda Kraków 12 0 -392

 

Mistrz 2 Ligi Żużlowej 2019

rzeszow logoZOOleszcz Polonia Bydgoszcz

Premiership

 # drużyna m p +/-
 1. Poole Pirates 24 52 +60
 2. Swindon Robins 24 50 +153
 3. Wolverhampton Wolves 24 43 +45
 4. Ipswich Witches 24 42 -27
 5. Belle Vue Aces 24 41 +10
 6. King's Lynn Stars 24 31 -12
 7. Peterborough Panthers 24 20 -212

 

Mistrzowie Wielkiej Brytanii

anglia pool 2017 lambert r1

Poole Pirates

Charles Wright

Elitserien

 # drużyna m p +/-
 1. Dackarna Malilla 16 28 +83
 2. Elit Vetlanda 16 27 +108
 3. Vastervik Speedway 16 25 +55
 4. Smederna Eskilstuna 16 25 +40
 5. Indianerna Kumla 16 22 +3
 6. Lejonen Gislaved 16 21 +13
 7. Piraterna Motala 16 12 -66
 8. Rospiggarna Hallstavik 16 11 -78
 9. Masarna Avesta 16 9 -158

 

Mistrzowie Szwecji

szwecja smaderna 2016 lindgren f1

Smederna Eskilstuna

Jacob Thorssell

Metal Speedway League

 # drużyna m p +
 1. Holsted Tigers 10 23 +86
 2. Slangerup Speedway 10 16 +11
 3. Esbjerg Vikings 10 13 +12
 4. Region Varde Elitesport 10 11 +6
 5. Team Fjelsted 10 10 -26
 6. GSK Liga 10 2 -89

 

Mistrzowie Danii

Region Varde 2019 bjerre

Region Varde

Kenneth Bjerre

Klasyfikacja SEC 4/4

 1. Mikkel Michelsen
  Dania 45
 2. Grigorij Łaguta
  Rosja
45
 3. Leon Madsen   Dania 39
 4. Kacper Woryna
  Polska
39
 5. Bartosz Smektała
  Polska
36
 6. Michael Jepsen Jensen   Dania 35
 7. Nicki Pedersen
  Dania 33
 8. Paweł Przedpełski
  Polska
27
 9. Jarosław Hampel   Polska 25
10. Kai Huckenbeck
  Niemcy
24
11. Vaclav Milik
  Czechy
22
12. Antonio Lindbaeck   Szwecja 22
13. Robert Lambert
  W. Brytania
18
14. Anders Thomsen   Dania 14
15. David Bellego   Francja 14

Mistrz SEC

2017 madsen l2Mikkel Michelsen

Klasyfikacja IMŚJ 3/3

 1. Maksym Drabik   Polska 49
 2. Bartosz Smektała   Polska 45
 3. Dominik Kubera   Polska 45
 4. Gleb Czugunow   Rosja 39
 5. Robert Lambert   W. Brytania 32
 6. Jan Kvech   Czechy 30
 7. Jaimon Lidsey   Australia 29
 8. Jonas Jeppesen   Dania 26
 9. Wiktor Lampart   Polska 24
10. Fredrik Jakobsen   Dania 20
11. Patrick Hansen flaga australia  Dania 15
12. Rafał Karczmarz   Polska 13
13. Tim Soerensen   Dania 12
14. Nick Skorja   Słowenia 11
15. Michael Haertel   Niemcy 8

Mistrzowie Świata Juniorów

flaga-polskaPolska

2017 smektała bMaksym Drabik

TOP 20 SPEEDWAY.info.pl

Ligowiec roku SPEEDWAY.info.pl

7 kolejki SPEEDWAY.info.pl

Niepokonani 2019