Piotr Żyto: Ja cały czas jestem spokojny

2017 zyto p1Piotr Żyto nie opuścił Stelmet Falubazu po spadku do eWinner 1. Ligi i ma plan na szybki awans. Liga będzie mocna, a menadżer Falubazu nie boi się nikogo. Żyto opowiada o przygotowaniach do sezonu 2022 oraz planach na powrót do PGE Ekstraligi.

Za chwilę otwiera się okno transferowe. Jest spokój, czy nerwowe wyczekiwanie?

Ja cały czas jestem spokojny. Od początku wiedziałem, że wszyscy się będą zbroić, bo każdy będzie chciał powalczyć o jak najlepsze miejsce. My swoje zrobiliśmy, więc nerwów nie ma. Trzeba będzie tym składem, który będziemy mieć udowodnić na torze, że należy nam się awans.

Czy nie macie już żadnych znaków zapytania?

Już nie.

A patrząc na doniesienia medialne, to jest rywal, którego się pan boi?

Nie. Trzeba szanować każdego przeciwnika, ale bać się nie należy nikogo. Jakbym się miał bać, to powinniśmy w ogóle nie startować. Trzeba jechać. Z szacunkiem dla rywala, ale i też z przekonaniem o własnej sportowej wartości.

Polonia Bydgoszcz może być bardzo mocna.

Będzie bardzo mocna, ale jak powiedziałem: szacunek, nie strach.

Jaki plan na przygotowania do sezonu?

Od grudnia miejscowi wracają do treningów. Mamy zaplanowane zgrupowanie. W marcu, jak pogoda pozwoli, wracamy na tor. Wszystko będzie się odbywać, jak w poprzednich latach. Zresztą tu nic nowego nie da się wymyślić. Stary sprawdzony tryb, z którego zawodnicy byli zadowoleni, mam nadzieję, że zadziała.

Tak a propos, to w sztabie coś się zmieni?

Nie. Ten sztab wykonał świetną robotę. Marek Mróz jako kierownik drużyny praz Andrzej Wnęk i Marek Hućko w pracy z adeptami. We dwójkę szykują do jazdy sporą grupę chłopaków. Ich tam jest dwudziestu.

Rozumiem jednak, że ważna jest przede wszystkim jakość, nie ilość.

Zgadza się. Już dwunastu chłopaków pożegnaliśmy. Andrzej z Markiem mają tak dużo adeptów, bo zrobili trzy nabory. Poszli w kierunku chłopaków z pite-bike’ów, którzy mieli już kontakt z motocyklami. Większość z nich po trzech treningach jeździła ślizgiem. Na wiosnę jeden z adeptów będzie zdawał licencję, znakomita większość to świetny materiał na żużlowców. Za dwa, trzy lata oni będą wymiatać. Na razie muszą dorosnąć. Mamy w grupie nawet dziesięcio i jedenastolatków. O przyszłość Falubazu można być spokojnym.

IMG 2046

źródło: polskizuzel.pl

Sebastian Kołodziej

Sport żużlowy jest moją pasją od najmłodszych lat. Marzenie o jeździe na żużlu musiałem odłożyć na bok realizując się po drugiej stronie tego sportu

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!