Wrocław mieliśmy w jednym palcu

Drukuj
Wywiad

2015 drabik m1W niedzielę poznaliśmy Drużynowych Mistrzów i Wicemistrzów Polski 2015. Srebrne krążki trafiły do drużyny Batradu Sparty Wrocław, a w znacznej mierze do tego sukcesu przyczynił się Maksym Drabik.

 


Gratuluję srebrnego medalu. Po kilku latach przerwy Sparta Wrocław ponownie stanęła na podium DMP zdobywając srebrne medale.
Dziękuję. My się naprawdę bardzo cieszymy z tego srebra. Dla nas, zawodników wrocławskiej Sparty, jest ono prawie jak złoto. Te medale to wynagrodzenie za cały sezon ciężkiej pracy. Również dzisiejsze zawody były świetne i bardzo zacięte. Pozostaje nam tylko świętować i cieszyć się z tego sukcesu.

Trzeba przyznać, że niewiele zabrakło do tego, abyście cieszyli się ze złota.
Jednak niestety trochę zabrakło. Leszno było po prostu lepsze. O końcowym wyniku w dużym stopniu zadecydował rezultat uzyskany w Częstochowie, a tam przecież przegraliśmy 41:49. Ta różnica była ciężka do odrobienia. Dzisiejszy remis świadczy o tym, że ściganie było bardzo wyrównane. Trudno. W obecnej chwili nic już nie możemy zrobić. Cieszymy się ze srebra

W rundzie zasadniczej tylko zielonogórzanom udało się wygrać we Wrocławiu. W Częstochowie brakowało Wam atutu w własnego toru?
Wrocław mieliśmy opanowany i rozpracowany doskonale. Można powiedzieć, że mieliśmy go w jednym palcu. Później musieliśmy się przenieść do Częstochowy. Trenowaliśmy tam dość sporo, by dobrze "skleić" się z tamtejszym torem i to nam się po części udało. W ostatecznym rozrachunku czegoś jednak zabrakło.

Atmosfera wrocławskiego klubu chyba Ci służy, bo zarówno drużynowo jak i indywidualnie sezon 2015 układał się dla Ciebie bardzo dobrze.
We Wrocławiu jest znakomita atmosfera. Dobrze mi się współpracuje z klubem i chłopakami z drużyny. Naprawdę bardzo się cieszę, że dołączyłem do wrocławskiej Sparty i mogę ze spokojem powiedzieć, że zostaję w tej drużynie. Wszystko jest w jak najlepszym porządku dlatego nigdzie się nie wybieram.

 
źródło. inf. własna