22 razy Tomasza Golloba (10): Piąta wygrana na własnym podwórku

2013 gollob tlogo SGPA więc dotarliśmy do dziesiątego naszego cyklu pt. "22 razy Tomasza Golloba". Dzisiejsza podróż przenosi nas do znanej już Bydgoszczy, gdzie po raz czwarty w swojej karierze, wygrał Indywidualny Mistrz Świata z sezonu 2010, Tomasz Gollob. Serdecznie zapraszamy na kolejny odcinek naszego serialu.

 

27. sierpnia 2005 roku. Ósma z dziewięciu rund cyklu Speedway Grand Prix zawitała po raz kolejny do miasta nad Brdą, a mianowicie do Bydgoszczy. Stadion zamienił się w biało-czerwone morze flag i transparentów, które swoją "magią" miały poprowadzić nasze "Orły"na sam szczyt rywalizacji. Blisko swojego szóstego już tytułu Indywidualnego Mistrza Świata był Szwed, Tony Rickardsson. Nasza reprezentacja zameldowała się na owalu przy ul. Sportowej 2 w Bydgoszczy w następującym składzie: Jarosław Hampel, Piotr Protasiewicz (dzika karta), Tomasz Chrzanowski, a rezerwę toru stanowili, Krzysztof Kasprzak oraz Karol Ząbik. Dowództwo nad całą ekipą sprawował Tomasz Gollob.

Sezon 2005 w cyklu Grand Prix nie był dla Tomasza Golloba udany od samego początku. Pierwsze dwa turnieje kończył poza pierwszą dziesiątką. Następne zawody przynosiły mu miejsca w granicach 8-12. Przyszedł więc czas na turniej w Bydgoszczy i tutaj, aby myśleć o utrzymaniu się w najlepszej ósemce i zapewnieniu sobie udziału w przyszłorocznych zmaganiach Grand Prix, trzeba było zdobyć jak największą ilość punktów, a może i pokusić się o zwycięstwo na torze, który był tak naprawdę jego drugim domem. Gollob zaczął w imponującym stylu. W swoim pierwszym starcie (bieg 4), zdobył trzy punkty, pozostawiając za swoimi plecami Grega Hancocka, Scotta Nichollsa oraz Tomasza Chrzanowskiego. Następny wyjazd na tor miał miejsce już w szóstej gonitwie dnia, kiedy to po raz drugi, kibice mogli zapisać drugą "trójkę" w programach zawodów przy nazwisku reprezentanta z Polski.

 

W jedenastym biegu, górą okazał się Leigh Adams, który nie dał najmniejszych szans Gollobowi, a za ich plecami przyjechali Hampel i Lindbaeck. Gonitwa przerwy i znów na tor wyjechał Tomek. Tym razem, to on pokazał rywalom "lwi pazur" i cel jakim był awans do półfinału, stawał się coraz to bardziej realny. Na cztery starty, trzy razy wieloletni kapitan naszej Reprezentacji, przekraczał linię mety, jako pierwszy. Ostatni jego bieg w rundzie zasadniczej, to druga pozycja i uznanie wyższości ŚP. Brytyjczyka, Lee Richardssona, który po słabym początku zawodów z dwoma zerami na koncie po pierwszych, dwóch biegach, szybko otrząsnął się ze złego snu i chciał wiele namieszać w zawodach przy Sportowej.

 

Do półfinału awansowała najlepsza ósemka z największą liczbą "oczek" na swoim koncie. Liderem w tej stawki był nie kto inny, tylko Tomasz Gollob z 13 punktami. Drugi był wspomniany wcześniej Richardsson, a pozostałymi zawodnikami, którzy uzupełnili stawkę to: Crump, Hancock, Adams, Protasiewicz, Jonsson oraz Pedersen. Tomek wystartował w pierwszym z dwóch półfinałów. Tutaj nie było czasu na pomyłkę, a swoją szansę wykorzystał w stu procentach, dojeżdżając do mety na pierwszym miejscu. W finale nie było inaczej. Powtórzył wyczyn z biegu 21 i w pokonanym boju pozostawił Lee Richardssona, Jasona Crumpa oraz Grega Hancocka.

 

Wygrana w Bydgoszczy była jego czwartą na tym torze. Pozostała jedynie już ostatnia runda we Włoszczech. Tomasz Gollob miał 19 punktów zapasu i mógł spokojnie myśleć o utrzymaniu się w cyklu Grand Prix.

 

KLASYFIKACJA GENERALNA PO GRAND PRIX POLSKI W BYDGOSZCZY:

1. Tomasz Gollob 25pkt.

2. Lee Richardsson 20 pkt.

3. Jason Crump 18 pkt.

4. Greg Hancock 16 pkt.

5. Leigh Adams 11 pkt.

6. Piotr Protasiewicz 11 pkt.

7. Andreas Jonsson 10 pkt.

8. Nicki Pedersen 9 pkt.

9. Tony Rickardsson 8 pkt.

10. Scott Nicholls 8 pkt.

11. Bjarne Pedersen 7 pkt.

12. Jarosław Hampel 6 pkt.

13. Hans Niklas Andersen 5 pkt.

14. Ryan Sullivan 2 pkt.

15. Tomasz Chrzanowski 1 pkt.

16. Antonio Lindbaeck 0 pkt.

17. Krzysztof Kasprzak NS

18. Karol Ząbik NS

 

Sędzią zawodów był Anthony Steele z Wielkiej Brytanii.