22 razy Tomasza Golloba (13): Pękła setka

2014 gollob tlogo SGPKopenhaga. Stolica i największe Królestwo Danii, zamieszkane przez ok. 520 tysięcy ludzi. Od 2003 roku, na jeden dzień, kraina Hansa Christiana Andersena zamienia się w centrum rywalizacji najlepszych żużlowców świata. Podczas Grand Prix Danii piłkarski stadion Parken staje się żużlowym owalem, a Duńczycy tego dnia zostawiają klocki lego, by bawić się, oglądając czarny sport. W 2008 roku najlepszym z najlepszych w Kopenhadze był Tomasz Gollob, który w pięknym stylu poskromił, będącego na własnym terenie Duńczyka, Nickiego Pedersena. Na tradycyjnym czy na sztucznym torze, Polak potrafi!

 

Do czwartej odsłony cyklu Grand Prix 2008 Tomasz Golllob podchodził z dużym optymizmem. Wygrana w Krsko pokazała, że Polak potrafi wygrywać nie tylko na stadionie w Bydgoszczy, ale i poza granicami naszego kraju. Dodała skrzydeł naszemu reprezentantowi. W Kopenhadze na Golloba czekało jednak starcie z broniącym tytułu Mistrza Świata Nickim Pedersenem. Duńczyk przed turniejem stawiany był w roli faworyta. Nie ma się co dziwić. Stał na czele głównej klasyfikacji, a tor w Kopenhadze to "jego teren". Mało kto zakładał, że pierwszy stopień podium tego dnia, nie będzie należał do Pedersena. A jednak...

 

14.06.2008r.na długo zapadnie w pamięci kibiców czarnego sportu. Zawody na specjalnie przygotowanym tylko na te zawody torze należały do najciekawszych w sezonie 2008. Świetna jazda zawodników, ostra rywalizacja na torze, szczególnie w wykonaniu dwójki Pedersen-Gollob, to mogło podobać się 28.109 widzom, zgromadzonym na stadionie Parken. Tomasz Gollob zwyciężył w pięknym stylu, pobijając tym samym kilka własnych rekordów.

 

Zanim o tym, przenieśmy się do początku zawodów. Polak w pierwszym swoim starcie musiał uznać wyższość Autralijczyka Leigh Adamsa, dojeżdżając do mety na dugiej pozycji. W kolejnym starcie, Tomasz Gollob był bardzo blisko. Prowadził niemal przez cztery okrążenia i tuż przed metą obok Polaka przemknął Jason Crump. Kolejna dwójka wpadła na konto naszego reprezentanta. Główni rywale zwyciężali w swoich biegach, więc by liczyć się w rywalizacji trzeba było wziąć się w garść i gonić przeciników. Mówi się, że do trzech razy sztuka. W przypadku Tomka Golloba to powiedzenie idealnie się sprawdziło. W trzeciej próbie wreszcie się udało.

 

Awans do półfinałów był coraz bliżej. Polakowi nie przeszkodził nawet upadek w 13. gonitwie dnia. Na wyjściu z pierwszego łuku zabrakło mu miejsca i uderzył motocyklem w tylne koło maszyny Bjarne Pedersena. Sędzia zadecydował o powtórce w czterosobowym składzie. Niestety powtórka nie była szczęśliwa dla Tomasza Golloba, zdobył zaledwie jedno oczko. Na zakończenie walki w rundzie zasadniczej naszego reprezntanta czekało starcie z Nickim Pedersenem. Pewne wyjście spod taśmy dało Gollobowi prowadzenie, które kolejny raz tego dnia dał sobie odebrać. Stadion w Parken szalał z radości, Pedersen pokazywał, że nie bez przyczyny jest murowanym faworytem turnieju. W rundzie zasadniczej pokonał go tylko Jason Crump. Tomasz Gollob nie miał za szczęśliwej miny. Przegrał biegi zarówno z jednym zawodnikiem jak i z drugim. To nie był jednak koniec zawodów. Okazja do rewanżu na Nickim Pedersenie pojawiła się już w półfinale. Mistrz świata zdecydował się na drugie pole startowe, a Gollob ustawił się po jego prawej stronie. Stawkę uzupełnili Greg Hancock i Leigh Adams. Taśma poszła w górę i Polak został za rywalami. Chwilę później jednak udało mu się wcisnąć między pozosałych choć,jak przyznał po zawodach duński dziennik Jyllands Posten, było tam miejsce jedynie na paczkę krakersów i śmialym atakiem wyprzedził Pedersena. Gollob dotarł do mety pierwszy, tuż za nimi znalazł się Nicki Pedersen. Kibice wiedzieli, że to nie koniec emocji na dziś. Ta, walcząca o fotel lidera cyklu Grand Prix, dwójka spotka się w finale. Na dodatek do Golloba i Pedersena dołączył Jason Crump i Hans Andersen.

 

Przed najważniejszym wyścigiem Tomasz Gollob znów ustawił się na trzecim polu. Obok siebie miał Pedersena i Crumpa. Wystarczyło dobrze to rozegrać. Tak też zrobił bohater naszego cyklu. Sprytnie wykorzystał fakt, że Duńczyk i Australijczyk zajmą się sobą i przy wyjściu z łuku już był na prowadzeniu. Na prostej uciekł rywalom. Nicki Pedersen kąsał Golloba przez cały bieg, jednak to nasz reprezentant był kolejny raz górą. Trzeci na mecie znalazł się Jason Crump.

 

 

Wygrana w Grand Prix Danii w Kopenhadze nie dała co prawda Tomaszowi Gollobowi przodownictwa w cyklu- skuteczna jazda Pedersena sprawiła, że ten dołożył do swojego konta 20 punktów- ale przyniosła mu awans do finału Super Prix i specjalne trofeum, kryształowy niebieski kask. Wyjątkowość wygranej tkwiła również w tym, że w Kopenhadze Gollobowi pękła setka- Grand Prix Danii było setnym turniejem z cyklu w jego karierze, podcas którego po raz trzynasty stanął na najwyższym stopniu podium. Umocnił się też na pozycji wicelidera, który wciąż miał otwartą drogę do walki o złoty medal Indywidualnych Mistrzostw Świata. Co więcej, zamknął usta tym, którzy twierdzili, że Gollob nie potrafi jeździć na sztucznych torach. Czapki z głów. Wygrana na stadionie Parken była drugą w sezonie 2008, ale nie ostatnią. Tomasz Gollob jeszcze usłyszy słodki dźwięk Mazurka Dąbrowskiego...

 

Klasyfikacja Grand Prix Danii

1. Tomasz Gollob (Polska) 19 (2,2,3,1,2,3,6)

2. Nicki Pedersen (Dania) 20 (3,3,3,2,3,2,4)

3. Jason Crump (Australia) 18 (1,3,3,3,3,3,2)

4. Hans Andersen (Dania) 11 (3,1,2,3,0,2,0)

5. Kenneth Bjerre (Dania) 11 (2,3,0,3,3,0)

6. Greg Hancock (USA) 10 (2,3,1,1,2,1)

7. Andreas Jonsson (Szwecja) 9 (3,1,2,2,0,1)

8. Leigh Adams (Australia) 8 (3,2,0,0,3,0)

9. Rune Holta (Polska) 7 (1,2,1,3,0),

10. Scott Nicholls (Wlk Brytania) 7 (0,1,2,2,2)

11. Bjarne Pedersen (Dania) 7 (1,2,3,0,1)

12. Niels Kristian Iversen (Dania) 6 (1,0,2,2,1)

13. Chris Harris (Wlk Brytania) 3 (2,0,1,0,0)

14. Krzysztof Kasprzak (Polska) 3 (0,0,0,1,2)

15. Fredrik Lindgren (Szwecja) 3 (0,1,w,1,1)

16. Lukas Dryml (Czechy) 1 (0,0,w,0,1)

R1. Nicolai Klindt (Dania) 1 (1);

 

Bieg po biegu

1.            Jonsson, Hancock, B.Pedersen, Lindgren

2.            Andersen, Bjerre, Crump, Nicholls

3.            Adams, Gollob, Holta, Dryml

4.            N.Pedersen, Harris, Iversen, Kasprzak

5.            N.Pedersen, B.Pedersen, Nicholls, Dryml

6.            Hancock, Holta, Andersen, Iversen

7.            Bjerre, Adams, Lindgren, Kasprzak

8.            Crump, Gollob, Jonsson, Harris

9.            B.Pedersen, Andersen, Harris, Adams

10.          Gollob, Nicholls, Hancock, Kasprzak

11.          Crump, Iversen, Klindt, Dryml (w), Lindgren (w)

12.          N.Pedersen, Jonsson, Holta, Bjerre

13.          Bjerre, Iversen, Gollob, B.Pedersen

14.          Crump, N.Pedersen, Hancock, Adams

15.          Holta, Nicholls, Lindgren, Harris

16.          Andersen, Jonsson, Kasprzak, Dryml

17.          Crump, Kasprzak, B.Pedersen, Holta

18.          Bjerre, Hancock, Dryml, Harris

19.          N.Pedersen, Gollob, Lindgren, Andersen

20.          Adams, Nicholls, Iversen, Jonsson

21.          Gollob, N.Pedersen, Hancock, Adams

22.          Crump, Andersen, Jonsson, Bjerre

23.          Gollob, N.Pedersen, Crump, Andersen

 

Zawody sędziował Wojciech Grodzki