22 razy Tomasza Golloba (16): Włoskie preludium do mistrzowskiego sezonu

2014 gollob tlogo SGPTerenzano – miejscowość położona w regionie Fiuri, w prowincji Udine znajdującej się w północnych Włoszech. Okolica pod względem sportowym znana niemal wyłącznie z drużyny piłkarskiej Udinese, w której kilka lat swojej bogatej kariery spędził Marek Koźmiński. Niemal, ponieważ w latach 2009-2013 na torze Olympia Stadium rozgrywane były zawody o żużlową Grand Prix Włoch. Lokalizacja ta zastąpiła turniej rozgrywany w Lonigo. Zmiana ta, jak się okazało, wyszła na dobre bohaterowi naszego cyklu. Ale po kolei…


Po zdobyciu brązowego medalu w sezonie 2008 Tomasz Gollob systematycznie poprawiał swoje rezultaty na torach Grand Prix. Po wygraniu zawodów w szwedzkiej Malilli i stanięciu na najniższym stopniu podium w słoweńskim Krsko, światowa czołówka po raz pierwszy w historii zawitała na kameralny stadion w Terenzano, w środku którego znajduje się nietypowy, bo bardzo długi, wąski i... biały tor z kruszonego granitu, na którym kluczowym zazwyczaj są start i rozegranie pierwszego wirażu.


Młodszy z braci Gollobów przed zawodami we Włoszech zajmował trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Do prowadzącego Jasona Crumpa, który do Włoch przyjechał z obolałą ręką, tracił aż 36 punktów, natomiast do drugiego Emila Sayfutdinova 10 „oczek". Było zatem jasnym, że realnym dla „Chudego" będzie powalczenie o srebrny medal. Nawet poważne problemy zdrowotne Crumpa nie dawały zbyt dużej nadziei na odrobienie tak dużej straty w ciągu dwóch turniejów. Polak rozpoczął zawody od startu z drugiego pola w drugim biegu. Za przeciwników w tej gonitwie miał: Fredrika Lindgrena, Guglielmo Franchettiego i Grzegorza Walaska. Włoch został wykluczony za przekroczenie czasu dwóch minut, a w jego miejsce kibice ujrzeli ubranego w klasyczną żużlową skórę Mattię Carpanese. Gollob wygrał start i kontrolował przebieg rywalizacji. Jego śladem w pierwszym łuku próbował jechać Walasek, jednak zatrzymała go szpryca spod tylnego koła bydgoszczanina, co wykorzystał Lindgren. W stawce nie liczył się zawodnik gospodarzy.


Drugi bieg Polaka przypadł na gonitwę siódmą. Tomasz wystartował w nim z trzeciego pola, a jego rywalami byli: Hans Andersen, Nicki Pedersen i Andreas Jonsson. Zawodnik Stali Gorzów słabo wyszedł ze startu i długo męczył się z jadącym na trzeciej pozycji Andersenem. Gdy już udało mu się go wyprzedzić, na drugim wirażu trzeciego okrążenia pojechał niemal przy samym płocie i za jednym zamachem wyprzedził Jonssona i prowadzącego do tego momentu Pedersena. Duńczyk nie byłby jednak sobą, gdyby nie podniósł ciśnienia zarówno rywalom, jak i oglądającym zawody. Na wyjściu z łuku stracił panowanie nad motocyklem i zaczął jechać w poprzek toru. Gollob tylko swoim nieprzeciętnym umiejętnościom prowadzenia motocykla zawdzięcza to, że wyszedł z tej sytuacji bez szwanku i z trzema punktami w garści. Pedersen, któremu w newralgicznym momencie tych umiejętności zabrakło, dojechał do mety na ostatnim miejscu.


Po dwóch seriach stawce zawodów przewodzili niepokonani Gollob i Sayfutdinov. Rosjanin stracił dwa punkty w gonitwie dziewiątej, a Polak do walki w trzecim swoim starcie stanął na zewnętrznym polu w wyścigu dwunastym, mając po lewej ręce: Sebastiana Ułamka, Scotta Nichollsa i walczącego bardziej z ogromnym bólem niż rywalami Jasona Crumpa. Moment startowy należał do Polaka i Brytyjczyka, którzy stoczyli krótką walkę na pierwszym łuku. Gollob wysforował się na prowadzenie, a Nicholls, podobnie jak przez cały sezon 2009, znów nie błysnął i na początku drugiego okrążenia został wyprzedzony przez heroicznie walczącego Crumpa, dla którego, jak się później okazało, były to ostatnie punkty w tych zawodach. W stawce od samego początku nie liczył się Ułamek. Tomasz Gollob wyglądał na zawodnika jeżdżącego w innej lidze niż pozostali i do kolejnych biegów przystępował w roli głównego faworyta do zwycięstwa w turnieju.


Wyścig trzynasty i pierwsze pole startowe – przed takim wyzwaniem stanął bohater naszego cyklu po długim równaniu toru. Po prawej ręce Polaka na starcie ustawili się: Greg Hancock, Kenneth Bjerre i Chris Harris. Walczący o srebrny medal reprezentant Polski bezdyskusyjnie wygrał start i nie oglądając się na rywali pomknął do mety po trzy punkty. Za jego plecami drugiego Harrisa próbował wyprzedzić Bjerre, jednak jego starania nie zakończyły się sukcesem. Ostatni do mety dojechał Hancock. W piątej serii startów Gollob zmierzył się z bezpośrednim rywalem w walce o srebrny medal IMŚ. Po zamieszaniu na starcie, w trakcie którego trzech zawodników znalazło się w tzw. „kanapce" na czoło stawki wysunął się Sayfutdinov. Gollob szybko poradził sobie z Holtą, ale na dogonienie Rosjanina zabrakło zarówno prędkości, jak i dystansu. Polak jednak wygrał turniej eliminacyjny z czternastoma punktami, dzięki czemu posiadł pierwszeństwo wyboru pola startowego w swoim półfinale.


Gollob zdecydował się na wewnętrzne pole, a w wyścigu o awans do finału przyszło mu rywalizować z dwoma rodakami – Walaskiem i Holtą oraz Harrisem. Zawodnik Stali Gorzów nie pomylił się pod taśmą i znów uciekł rywalom po przejechaniu pierwszego wirażu. Za jego plecami metę minął Grzegorz Walasek i tym samym zameldował się, jak do tej pory jedyny raz w karierze, w finale turnieju Grand Prix. W wyścigu dwudziestym drugim dwa premiowane awansem miejsca zajęli Nicki Pedersen i Hans Andersen. Z dalszej rywalizacji odpadli natomiast Andreas Jonsson i, co ważne dla walki o srebrny medal, Emil Sayfutdinov.


Kończąca zawody gonitwa była zatem pojedynkiem polsko-duńskim, co zwiastował nawet układ pól startowych, na których ustawili się zawodnicy (pierwsze i trzecie dla Polaków, drugie i czwarte dla reprezentantów kraju Hamleta). Start w finale należał do Andersena, który bez większych problemów założył trójkę rywali. Gollob jednak nie dał za wygraną. W pierwszym wirażu drugiego okrążenia pojechał tak szeroko, że na chwilę zniknął realizatorom transmisji z kadru, by później wrócić w zasięg kamery. Na następnym łuku przyciął do samego krawężnika i wykorzystując wcześniej osiągniętą prędkość wszedł pod Andersena nie pozostawiając mu żadnych złudzeń. Widzowie na stadionie po raz kolejny oszaleli, widząc widowiskową jazdę jeszcze wtedy nie Mistrza Świata z Polski. Gollob odniósł 16. zwycięstwo w 45. starcie w biegu finałowym turnieju Grand Prix, gubiąc w całych zawodach tylko jeden punkt. Ten wspaniały bieg można obejrzeć przewijając poniższy materiał wideo do 1:24:40.



Po zwycięstwie w Terenzano Tomasz Gollob awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu i utrzymał je w trakcie kończącej sezon eliminacji w Bydgoszczy, co dało mu drugi w karierze srebrny medal IMŚ. Jak się później okazało, turniej we Włoszech dał nam przedsmak tego, co oglądaliśmy w kolejnym roku – roku, w którym najwybitniejszy polski żużlowiec dotarł na szczyt, na który wspinał się przez ponad 20 lat swojej bogatej, aczkolwiek pełnej zakrętów kariery.


KLASYFIKACJA GRAND PRIX WŁOCH W TERENZANO W SEZONIE 2009:

1. Tomasz Gollob (Polska) - 23 (3,3,3,3,2,3,6)
2. Hans Andersen (Dania) - 18 (3,1,3,3,2,2,4)
3. Nicki Pedersen (Dania) – 12 (2,0,0,3,2,3,2)
4. Grzegorz Walasek (Polska) – 13 (1,2,3,2,3,2,0)
5. Andreas Jonsson (Szwecja) 12 (2,2,1,3,3,1)
6. Chris Harris (Wielka Brytania) – 11 (3,2,2,2,1,1)
7. Emil Sajfutdinov (Rosja) – 11 (3,3,1,1,3,0)
8. Rune Holta (Polska) – 8 (0,3,2,2,1,0)
9. Greg Hancock (USA) – 7 (1,1,3,0,2)
10. Scott Nicholls (Wielka Brytania) – 6 (1,0,1,1,3)
11. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 6 (2,0,2,2,0)
12. Kenneth Bjerre (Dania) – 5 (d,3,0,1,1)
13. Jason Crump (Australia) – 4 (2,0,2,0,0)
14. Leigh Adams (Australia) – 3 (0,2,1,0,0)
15. Sebastian Ułamek (Polska) – 3 (1,1,0,1,0)
16. Guglielmo Franchetti (Włochy) – 2 (w,1,0,0,1)
R1 Mattia Carpanese (Włochy) – 0 (0)
R2 Andrea Maida (Włochy) - ns

Bieg po biegu
1. Harris, Jonsson, Nicholls, Adams
2. Gollob, Lindgren, Walasek, Carpanese (Franchetti – w/2min)
3. Andersen, Crump, Hancock, Holta
4. Sajfutdinow, Pedersen, Ułamek, Bjerre (d/3)
5. Holta, Harris, Ułamek, Lindgren
6. Bjerre, Adams, Franchetti, Crump
7. Gollob, Jonsson, Andersen, Pedersen
8. Sajfutdinow, Walasek, Hancock, Nicholls
9. Andersen, Harris, Sajfutdinow, Franchetti
10. Hancock, Lindgren, Adams, Pedersen
11. Walasek, Holta, Jonsson, Bjerre
12. Gollob, Crump, Nicholls, Ułamek
13. Gollob, Harris, Bjerre, Hancock
14. Andersen, Walasek, Ułamek, Adams
15. Jonsson, Lindgren, Sajfutdinow, Crump
16. Pedersen, Holta, Nicholls, Franchetti
17. Walasek, Pedersen, Harris, Crump
18. Sajfutdinow, Gollob, Holta, Adams
19. Jonsson, Hancock, Franchetti, Ułamek
20. Nicholls, Andersen, Bjerre, Lindgren
Półfinały:
21. Gollob, Walasek, Harris, Holta
22. Pedersen, Andersen, Jonsson, Sajfutdinow
Finał:
23. Gollob (6 pkt.), Andersen (4), Pedersen (2), Walasek (0)