Z Lonigo do czołówki speedwaya

logo-SGPflaga-wlochyW sobotę (20.09) we włoskim Lonigo do walki o trzy pewne miejsca w przyszłorocznym cyklu Grand Prix stanie szesnastu zawodników. Wśród nich będzie, aż czterech reprezentantów naszego kraju. Dwóch z nich wymienianych jest wśród faworytów sobotniego GP Challenge.

Janusz Kołodziej i Maciej Janowski maja największe szanse na zajęcie czołowych miejsc i walkę w stawce najlepszych zawodników świata w przyszłorocznej edycji cyklu GP. Do piątku (19.09) Adrian Miedziński miał być rezerwowym w sobotnich zmaganiach. Jednak decyzja o wycofaniu się z rywalizacji Duńczyka Kennetha Bjerre dała szansę zawodnikowi Toruńskich „Aniołów” na powalczenie o awans. Czwartym z naszych reprezentantów będzie starszy z braci Pawlickich Przemysław. Również On do ostatniej chwili nie był zdecydowany na sobotni występ, jednak regulamin FIM jakby zmusił go do tego. Wiadomo bowiem iż jeżeli zawodnik nie bierze udziału w zawodach międzynarodowych nie może też wystąpić w żadnych innych w ciągu kolejnych trzech dni. Odmówienie występu w Lonigo wiązało by się dla Pawlickiego z niemożliwością występu w rewanżowym spotkaniu w polskiej Ekstralidze.

Najgroźniejszymi rywalami dla Polaków mogą być znajdujący się w wyśmienitej formie Duńczyk Peter Kildemand oraz Australijczyk Jason Doyle. Obydwaj niejednokrotnie zdobywali znaczne ilości punktów dla swoich drużyn, we wszystkich ligach, a w piątkowym, finałowym turnieju SEC, Duńczyk wywalczył wicemistrzostwo Europy, które na pewno doda mu animuszu w walce o awans do cyklu GP.

Wśród walczących o miejsca w przyszłorocznej stawce zobaczymy również dwóch uczestników tegorocznego cyklu. Słoweniec Matej Zagar nie może być pewny iż wywalczy awans, zajmując miejsce w pierwszej ósemce i na pewno zrobi wszystko aby zapewnić go sobie właśnie w Lonigo. Drugim z uczestników GP, który występ w sobotnich zawodach zawdzięcza zwieszeniu Patryka Dudka, jest Anglik Chris Charris. Obecnie „Bomber” jest sklasyfikowany na 15 pozycji w cyklu, a znając jego waleczność można być pewnym, że i on będzie chciał zdobyć jedno z trzech miejsc premiowanych awansem.

Również duży apetyt na powrót do światowej czołówki ma kolejny z Duńczyków Hans Andersen. Po rocznym rozbracie z cyklem na pewno będzie starał się pokazać z jak najlepszej strony.

Jednak tylko trzech najlepszych zawodników z sobotniego turnieju otrzyma bezpośrednie przepustki do walki o najwyższe laury w światowym speedwayu w przyszłym sezonie. Jeżeli by jednak, któryś ze stałych uczestników wywalczył miejsce w pierwszej ósemce w obecnej rywalizacji awans uzyska również czwarty zawodnik z sobotniego turnieju.

Stawka jest więc niezwykle wysoka i na pewno każdy z rywalizujących zawodników da z siebie wszystko, aby zapewnić sobie miejsce wśród najlepszych.

Przed turniejem zasadniczym, który rozpocznie się o godz. 21.00 zawodnicy odbędą trening przewidziany na godz. 13.00. Na relację z sobotnich zawodów zapraszamy na naszą stronę.

Lista startowa:
1. Chris Harris (Wielka Brytania)
2. Adrian Miedziński (Polska)
3. Nicolas Covatti (Włochy)
4. Oliver Bernzton (Szwecja)
5. Hans Andersen (Dania)
6. Linus Sundstroem (Szwecja)
7. Maciej Janowski (Polska)
8. Mads Korneliussen (Dania)
9. Matej Zagar (Słowenia)
10. Janusz Kołodziej (Polska)
11. Mattia Carpanese (Włochy)
12. Peter Kildemand (Dania)
13. Thomas H. Jonasson (Szwecja)
14. Przemysław Pawlicki (Polska)
15. Jason Doyle (Australia)
16. Nicolai Klindt (Dania)

17. Martin Smolinski (Niemcy)

Źródło: speedwaygp.com

Robert Fedorowicz

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!