czestochowa nowetorun logoZa oknami wreszcie mamy wiosnę, a można by rzec, że nawet i lato. Żar leje się z nieba, więc mamy idealne warunki by wybrać się w niedzielę na stadion żużlowy. Do bardzo ciekawego pojedynku dojdzie w Częstochowie, gdzie miejscowy Włókniarz Vitroszlif CrossFit podejmie Get Well Toruń.

Niezależnie od tego na jakich obecnie biegunach znajdowałyby się oba zespoły to pewnym jest, że potyczka częstochowsko-toruńska przysporzy kibicom nie lada emocji. Rywalizacja odwiecznych rywali to za każdym razem prawdziwa żużlowa uczta. W tym roku biało-zieloni to beniaminek PGE Ekstraligi, który po dwóch rozegranych spotkaniach ma na swoim koncie zwycięstwo i porażkę. Vice mistrz polski zaliczył w tym sezonie największy falstart od lat i w czterech dotychczasowych meczach nie zaznał jeszcze zwycięstwa. Podopieczni Jacka Gajewskiego znajdują się trudnym położeniu, lecz zrobią wszystko by odbić się od dna tabeli już w najbliższą niedzielę. Takie położenie obu ekip sprawia, że na torze na pewno zaiskrzy. Gospodarze chcą wykorzystać atut własnego toru oraz słabszą dyspozycję rywala. Przyjezdni chcą przerwać złą passe na torze beniaminka. Kibice obu zespołów już nie mogą się doczekać tego spotkania, lecz mają też pewne obawy. Jeżeli nie dojdą do skutku sobotnie zawody w SEC Challenge w Gorican bądź runda kwalifikacyjna IMŚJ w Terenzano to niedzielny mecz zostanie odwołany. Data rezerwowa w obu przypadkach to niedziela, a udział w tych zawodach biorą kolejno Adrian Miedziński i Daniel Kaczmarek. Torunianie nie wyrazili już zgody na rozegranie pojedynku z Włókniarzem Vitroszlifem CrossFit Częstochowa w razie przełożenia sobotnich zawodów.

Drużyna Get Well Toruń to zawsze kandydat do walki o Drużynowe Mistrzostwo Polski. Początek sezonu nie należy jednak do żużlowców z Motoareny. Przeciętny start zanotował Chris Holder, który czeka obecnie na silniki, które odesłał do tunera. Aussie będzie je testował w najbliższą sobotę w Toruniu i ma nadzieje, że w końcu uda mu się dojść do ładu ze sprzętem. Greg Hancock również przeplata dobre występy z tymi słabszymi. Choćby podczas ostatniego Grand Prix w Warszawie Amerykanin nie zachwycił. W dobrej formie jest za to Michael Jepsen Jensen, który doskonale zna przecież częstochowski tor. Ku zdziwieniu wszystkich to właśnie jeździec z kraju Hamleta jest obecnie najpewniejszym punktem w talii Jacka Gajewskiego. Ten może liczyć też na pewno na Adriana Miedzińskiego, który całą swoją żużlową karierę spędził w Grodzie Kopernika i zrobi wszystko by torunianie wrócili do gry. Słaby początek sezonu w wykonaniu Pawła Przedpełskiego spowodował, że nie jest on pewny miejsca w składzie swojego klubu. W obwodzie jest Grzegorz Walasek, który jest właśnie desygnowany do walki w Częstochowie. Przypadek? Nie sądzę. Greg doskonale zna częstochowski owal i goście niedzielnego meczu liczą na to, że podobnie jak w Zielonej Górze Walasek będzie liderem Get Well. Pierwszym młodzieżowcem będzie na pewno Daniel Kaczmarek, drugie miejsce powinien zająć Igor Kopeć-Sobczyński, lecz po piętach depta mu Marcin Kościelski, który pozytywnie zaprezentował się we wtorek podczas Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów w Częstochowie.

Gospodarze przystąpią do niedzielnego pojedynku w niezmienionym składzie w porównaniu do zwycięskiego pojedynku z ROW’em Rybnik. Dlatego kibice pod Jasną Górą mocno wierzą w doskonałą postawę przede wszystkim Leona Madsena i Mateja Zagara. Choć ten drugi dobre zawody przeplata słabszymi i podobnie jak Greg Hancock tegorocznego Grand Prix Polski w Warszawie nie będzie miło wspominać. Jeżeli Rune Holta poukładał już wszystkie sprawy związane ze swoim sprzętem to fani mogą spać spokojnie. Rysiek doskonale prezentuje się na torze przy ulicy Olsztyńskiej i tylko złośliwość rzeczy martwych odebrała mu ostatnio punktu podczas meczu z Rybnikiem. Jeśli chodzi o pozostałą dwójkę. Sebastian Ułamek od początku sezonu jedzie swoje. Miał zdobywać ważne punkty dla zawodnika drugiej linii i robi to czasami nawet z nawiązką. Andreas Jonsson początek nieco chimeryczny, lecz pokazał już, że potrafi stanąć na wysokości zadania. Gdy defekt motocykla na prowadzeniu w 14 biegu z Rybnikiem zanotował Rune Holta, ten wspiął się na wyżyny i przedzielił piekielnie szybką tego dnia parę Woryna-Łaguta, zdobywając arcyważne dwa punkty dla Lwów. Kibice w Częstochowie mają nadzieje, że takiego AJ’a będą oglądać w każdym wyścigu. Widać, że potrzeba mu „Adrenaliny”. Juniorskie zestawienie to duet Oskar Polis – Michał Gruchalski. Obaj bardzo dobrze spisali się w pierwszym meczu przed własną publicznością i na deskach zostawili seniorów z Rybnika. Teraz na pewno mają chrapkę na ugryzienie, któregoś z Aniołów.

Pojedynku Włókniarza Vitroszlif CrossFit Częstochowa – Get Well Toruń nie trzeba dodatkowo reklamować. Chcesz zobaczyć speedway przez duże S? Spotkajmy się przy Olsztyńskiej w najbliższą niedzielę o 16:30.

Awizowane składy:

Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa
9. Leon Madsen
10. Rune Holta
11. Sebastian Ułamek
12. Andreas Jonsson
13. Matej Zagar
14. Oskar Polis
15.

Get Well Toruń
1. Chris Holder
2.
Michael Jepsen Jensen
3. Adrian Miedziński
4. Grzegorz Walasek
5. Greg Hancock
6. Daniel Kaczmarek
7.

 

DSC 0712

 

źródło: informacja własna

Dodaj komentarz

Komentarze wykraczające poza prawo i dobre obyczaje będą usuwane.


Kod antyspamowy
Odśwież