Krzysztof Buczkowski - Jesteśmy w ciężkiej sytuacji, ale nie bez wyjścia

Drukuj
Grudziądz

2015 buczkowski k2gkmNiedzielne spotkanie w Grudziądzu, zakończyło się porażką gospodarzy. MRGARDEN GKM Grudziądz, przegrał z Get Well Toruń wynikiem (33:45). Mecz w ramach VII kolejki PGE Ekstraligi, zakończył się po 13.biegach ze względu na nasilające się opady deszczu. Po meczu odbyła się konferencja na której pojawili się zawodnicy i trenerzy obu drużyn.



Robert Kościecha (trener Get Well Toruń)Mówiliśmy już przed meczem, że musimy objechać te zawody, niezależnie od tego jaka będzie pogoda.  Gdy byłem zawodnikiem tak samo jak i teraz wiem, że gdy pada deszcz to gospodarze mają problem z dopasowaniem się i to się dziś potwierdziło.  Tor był zupełnie inny niż ten na którym zawodnicy z Grudziądza trenują. To było widać zwłaszcza u Artioma Łaguty, który zawsze jeździł tu kapitalnie, ale dziś nie mógł się dopasować. Deszcz pomógł nam dziś bardzo i dzięki temu dziś zwyciężyliśmy. Widać, że nasi zawodnicy mają poukładane już wszystkie rzeczy związane ze sprzętem i teraz już jedziemy do przodu.

Greg Hancock (Get Well Toruń)Fantastyczny rezultat dla naszej drużyny. Nie było łatwo, ale potrzebowaliśmy tutaj punktów i udało się. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy . Razem z Chrisem Holderem  próbowaliśmy i testowaliśmy ostatnio różne rozwiązania i jak widać, poszliśmy w dobra stronę. Teraz powinno być już tylko lepiej.

Robert Kempiński (trener MRGARDEN GKM Grudziądz) Na początku chciałbym pogratulować trenerowi i zawodnikom z Torunia zwycięstwa. Na początku straciliśmy można powiedzieć,  pewne punkty Rafała Okoniewskiego. Pojechał w tym jednym biegu ze złamanym palcem i wybitym barkiem, ale dalej już nie mógł jechać i musieliśmy łatać dziury juniorami. Padał deszcz i na pewno nie był to dla nas tor taki jaki powinien być. Było to widać u Artioma Łaguty, który nie był już tym samym zawodnikiem co zawsze. Krystian Pieszczek również nie mógł dopasować się ze sprzętem, także teraz musicie dać nam trochę zrozumienia. Przepraszam kibiców, ale trudno taki  jest sport i nie możemy się załamywać.

Krzysztof Buczkowski (MRGARDEN GKM Grudziądz) – Wiedzieliśmy, że to będzie ciężkie spotkanie, nawet gdyby nie padało. Drużyna z Torunia ma może jakiś problem, ale nadal jeżdżą tam świetni zawodnicy i kiedyś musiało to odpalić. Jeszcze ten nieszczęsny deszcz, ale nie jest to dla nas żadnym wytłumaczeniem. Musimy jechać w warunkach takie jakie mamy, a te dziś były dobre do jazdy na początku, później trochę się to nam rozsypało. Staraliśmy się jak mogliśmy, żeby dorównać Toruniowi.  Każdy starał się na tyle ile mógł , ale niestety się nie udało. Dodatkowo ta nieszczęsna kontuzja Rafała Okoniewskiego. Jesteśmy w ciężkiej sytuacji, ale nie bez wyjścia. Będziemy walczyć do samego końca, bo to jest sport, a my jesteśmy zawodowcami. Będziemy starać się jak najlepiej przygotować do kolejnych meczy. Wierzymy w to, że będzie dobrze i damy radę.

89

źródło: inf. własna