Trzy punkty jadą do Łodzi

lublin2lodz

Orzeł Łódź wygrał na wyjeździe z KMŻ-em Lublin 56:34 w meczu 11. Rundy Nice Polskiej Ligi Żużlowej. Oprócz meczowego zwycięstwa podopieczni Lecha Kędziory wywieźli z Lublina punkt bonusowy, a także dzięki temu zwycięstwu bardzo mocno zbliży się do fazy play-off tegorocznych rozgrywek. Gospodarze zaś będą musieli stoczyć ciężką walkę o utrzymanie w szeregach ligi.

 

Zaczęło się dość nerwowo w szeregach przyjezdnych, bo Mads Korneliussen świeżo upieczony Drużynowy Mistrz Świata wjechał w taśmę. W powtórce zanotowano remis. Takim samym wynikiem zakończyła się rywalizacja młodzieżowców. Pierwsze prowadzenie w meczu objęli goście po zwycięstwe 4:2 w gonitwie trzeciej. W niej też przy pierwszym podejściu w tasmę wjechał Andriej Kudriaszow. Takim samym rezultatem skończył się wyścig czwarty tyle, że dla gospodarzy. To dało w sumie remis po pierwszej serii startów.

Pierwsza odsłona drugiej serii pojedynków na torze dała podwójny triumf gościom, a to za sprawą wjechania w taśmę przez Dawida Lamparta. Zastępujący go Damian Dąbrowski nie był wstanie nawiązać walki z rywalami. Ten wyścig miał w sumie trzy odsłony bo w drugiej na pierwszym łuku w ferworze walki upadli Mariusz Puszakowski i Andriej Kudriaszow. Potem zanotowano dwa remisy, które pozwoliły łodzianom na kotrolowanie wyniku meczu.

Kolejne 5:1 dla gości padło po wyścigu ósmym, w którym Robert Miśkowiak nie był w stanie pokonać żadnego rywala przyjezdnych. Przed wyścigiem dziewiątym była dość długa przerwa spowodowana awarią maszyny startowej. Po jej usunięciu po raz kolejny w tym meczu padły dwa wyniki remisowe. „Koziołki” w tym momencie przegrywały już różnicą 8 punktów i nawet rezerwy taktyczne stosowane przez Mariana Wardzałę nie przynosiły żadnych spodziewanych rezultatów.

Bieg jedenasty to remis, a kolejne dwa to nokaut w wykonaniu „Orłów”, które na dwa wyścigi przed końcem meczu zapewniły sobie zwycięstwo. Jakby tego było mało to i gonitwy nominowane padły łupem przyjezdnych. Raz 4:2 i raz 5:1.

Gości do zasłużonego zwycięstwa poprowadził Jason Doyle, który zdobył 14 oczek, a 12 dorzucił Antonio Lindbaeck. Na pochwałę zasłużył także Edward Mazur, który jako junior zdobył 8 punktów pokonująć między innymi Dawida Lamparta. W drużynie gospodarzy najlepiej pojechał Davey Watt zdobywaca 10 punktów. Po 9 dołożyli Robert Miśkowiak i Dawid Lampart, co jest zdecydowanie poniżej ich możliwości.

OrzeŁ Łódź tym zwycięstwem pokazał charakter i zgłosił tym samy aspiracje do walki o play-offy tegorocznych rozgrywek Nice Polskiej Ligi Żużlowej. Natomiast KMŻ Lublin nie potrafi się odnaleźć na swoim własnym torze co sprawia, że na trzy mecze przed końcem sezonu może poczuć zagrożenie spadku do niższej klasy rozgrywkowej.

 

Orzeł Łódź: 56
1. Mads Korneliussen (t,3,3,3,-) 9
2. Mariusz Puszakowski (1*,2*,2*,1) 6+3
3. Antonio Lindbaeck (3,2,3,2,2*) 12+1
4. Jakub Jamróg (1,1*,0,2*,3) 7+2
5. Jason Doyle (2,3,3,3,3) 14
6. Edward Mazur (2,3,0,2*,1) 8+1
7. Mikołaj Drożdżowski (0,0,0) 0

KMŻ Lublin: 34
9. Davey Watt (3,2,1*,3,1,0) 10+1
10. Mariusz Franków (0,1*,-,-,0) 1+1
11. Dawid Lampart (2,t,2,2,1,2) 9
12. Andriej Kudriaszow (t,1,-,0) 1
13. Robert Miśkowiak (3,3,1,1*,d,1) 9+1
14. Arkadiusz Madej (2,0,0,0) 2
15. Damian Dąbrowski (1*,1,0,0) 2+1

 

Bieg po biegu:
1. (69,24) Watt, Mazur, Puszakowski, Franków 3:3
2. (70,18) Mazur, Madej, Dąbrowski, Drożdżowski (3:3) 6:6
3. (70,16) Lindbaeck, Lampart, Jamróg, Madej (2:4) 8:10
4. (69,35) Miśkowiak, Doyle, Dąbrowski, Drożdżowski (4:2) 12:12
5. (70,49) Korneliussen, Puszakowski, Kudriaszow, Dąbrowski (1:5) 13:17
6. (69,78) Miśkowiak, Lindbaeck, Jamróg, Madej (3:3) 16:20
7. (69,86) Doyle, Watt, Franków, Mazur (3:3) 19:23
8. (70,73) Korneliussen, Puszakowski, Miśkowiak, Dąbrowski (1:5) 20:28
9. (69,35) Lindbaeck, Lampart, Watt, Jamróg (3:3) 23:31
10. (69,66) Doyle, Lampart, Miśkowiak, Drożdżowski (3:3) 26:34
11. (69,76) Watt, Lindbaeck, Puszakowski, Miśkowiak(d) (3:3) 29:37
12. (69,69) Korneliussen, Mazur, Lampart, Madej (1:5) 30:42
13. (69,87) Doyle, Jamróg, Watt, Kudriaszow (1:5) 31:47
14. (70,01) Jamróg, Lampart, Mazur, Franków (2:4) 33:51
15. (69,28) Doyle, Lindbaeck, Miśkowiak, Watt (1:5) 34:56 

 

Mecz sędziował Piotr Nowak z Torunia, komisarzem toru był Stanisław Pieńkowski.

Najlepszy czas dnia: 69,24 w wyścigu I uzyskał Davey Watt.

 

źródło: informacja własna

Michał Myśliwiecki

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!