PGE Ekstraliga: Arged Malesa Ostrów Wlkp. – Moje Bermudy Stal Gorzów Wlkp. 34:55 (relacja)

OstrowGorzowW meczu VIII rundy PGE Ekstraligi Arged Malesa Ostrów Wlkp. wysoko przegrała z Moje Bermudy Stalą Gorzów 34:55.

Gospodarze przystąpili do tego spotkania wzmocnieni wracającym po kontuzji Grzegorzem Walaskiem. Nie był to jednak udany powrót, ponieważ wychowanek klubu z Zielonej Góry był cieniem zawodnika sprzed wypadku. Z kolei goście po raz pierwszy w bieżącym sezonie przystąpili do rywalizacji w najsilniejszym zestawieniu, ponieważ debiut w PGE Ekstralidze miał zaliczyć Oskar Paluch, który w miniony wtorek skończył 16 lat. Ale po kolei.

Początek pojedynku należał do przyjezdnych, którzy wygrali podwójnie inauguracyjną gonitwę i później kontrolowali przebieg wydarzeń na torze. W niej przez ponad połowę dystansu zawodnicy jechali na remis, ale ostatecznie na jednym okrążeniu Martin Vaculik w łatwy sposób wyprzedził obu rywali i pięć punktów zainkasowali żużlowcy z Gorzowa.

Dramatyczny przebieg miał 2. wyścig, w którym zadebiutować miał Oskar Paluch. Po starcie, w pierwszym wirażu nieco szerzej pojechał Sebastian Szostak w wyniku czego Mateusz Bartkowiak również musiał odjechać od krawężnika. Junior Stali stracił kontrolę nad motocyklem, a dla jadącego z czwartego pola Palucha zabrakło już miejsca. Obaj młodzieżowcy żółto-niebieskich zapoznali się z nawierzchnią toru i wylądowali na dmuchanej bandzie. Całe zdarzenie wyglądało makabrycznie. Po chwili syn drugiego trenera Stali wstał z toru o własnych siłach i udał się do parkingu. Mniej szczęścia miał Bartkowiak, który w karetce z podejrzeniem złamania obojczyka udał się do szpitala. Tam niestety diagnoza się potwierdziła. W powtórce debiutant, na pierwszym łuku, wjechał pomiędzy zawodników gospodarzy i wysforował się na prowadzenie, którego nie oddał do mety zapewniając gościom biegowy remis. To był wymarzony debiut w najlepszej żużlowej lidze świata.

Mecz był interesującym widowiskiem, było dużo walki i kilka wyprzedzeń na dystansie. Warto zwróci uwagę na wydarzenia z 7. odsłony dnia, w której kapitalną walkę stoczyli Oliver Berntzon z Bartoszem Zmarzlikiem. Zawodnicy kilkukrotnie zmieniali się na prowadzeniu, a ostatecznie lepszym okazał się Szwed wprowadzając w euforię kibiców na stadionie.

Pogromca mistrza świata musiał jednak uznać wyższość debiutanta w 12. wyścigu, który wygrała para gości Anders Thomsen – Oskar Paluch. Od tego momentu rozpoczął się pogrom gospodarzy i seria trzech podwójnych porażek.

Na tle silnej drużyny z Gorzowa Wlkp., ostrowianie byli drużyną wyraźnie słabszą. Beznadziejny występ zanotował wracający po kontuzji Grzegorz Walasek oraz juniorzy gospodarzy, którzy trzy punkty zapisali na swoich kontach w wyniku kontuzji Mateusza Bartkowiaka.

Z kolei goście byli drużyną kompletną bez słabych punktów. Najlepszym zawodnikiem na torze był Martin Vaculik, który z bonusami wywalczył płatny komplet punktów i w biegach nominowanych nie pojawił się już na torze. Bartosz Zmarzlik stracił tylko jedno „oczko” we wspomnianym wcześniej pojedynku z Oliverem Berntzonem. Podobać się mógł także skuteczny wczoraj Szymon Woźniak, który wywalczył 11 punktów. Bohaterem meczu był jednak Oskar Paluch, który zanotował kapitalny debiut w PGE Ekstralidze. Pięć punktów i bonus w trzech startach w meczu wyjazdowym to lepszy dorobek niż inauguracyjny występ późniejszego mistrza świata Bartosza Zmarzlika przed 11 latami.

Arged Malesa Ostrów Wlkp. 34:
9. Oliver Berntzon 9 (0,3,2,3,1,0)
10. Tomasz Gapiński 5 (3,1,0,-,1)
11. Grzegorz Walasek 2 (1,T,1,-)
12. Matias Nielsen 6 (2,1,2,1,0,0)
13. Chris Holder 9+1 (1*,3,2,1,2)
14. Jakub Krawczyk 2 (2,d3,0,0)
15. Sebastian Szostak 1 (1,0,0)
16. Tim Soerensen NS

Moje Bermudy Stal Gorzów 55:
1. Szymon Woźniak 11 (3,2,3,2,1)
2. Anders Thomsen 7+2 (0,1*,1,3,2*)
3. Martin Vaculik 10+2 (2*,3,3,2*)
4. Patrick Hansen 8+1 (2,2*,1,0,3)
5. Bartosz Zmarzlik 14 (3,2,3,3,3)
6. Mateusz Bartkowiak 0 (u/-,-,-)
7. Oskar Paluch 5+1 (3,0,2*)
8. Wiktor Jasiński NS

Bieg po biegu:
1. (66,99) Woźniak, Vaculik, Walasek, Berntzon 1:5
2. (66,76) Paluch, Krawczyk, Szostak, Bartkowiak (u/-) 3:3 (4:8)
3. (66,63) Zmarzlik, Nielsen, Holder, Thomsen 3:3 (7:11)
4. (67,25) Gapiński, Hansen, Krawczyk (d3) 3:2 (10:13)
5. (66,06) Vaculik, Hansen, Nielsen, Krawczyk, Walasek (T) 1:5 (11:18)
6. (66,46) Holder, Woźniak, Thomsen, Szostak 3:3 (14:21)
7. (66,90) Berntzon, Zmarzlik, Gapiński, Paluch 4:2 (18:23)
8. (66,49) Vaculik, Holder, Hansen, Krawczyk 2:4 (20:27)
9. (66,09) Woźniak, Berntzon, Thomsen, Gapiński 2:4 (22:31)
10. (66,94) Zmarzlik, Nielsen, Walasek 3:3 (25:34)
11. (67,76) Berntzon, Woźniak, Nielsen, Hansen 4:2 (29:36)
12. (67,09) Thomsen, Paluch, Berntzon, Szostak 1:5 (30:41)
13. (66,59) Zmarzlik, Vaculik, Holder, Nielsen 1:5 (31:46)
14. (68,20) Hansen, Thomsen, Gapiński, Nielsen 1:5 (32:51)
15. (67,44) Zmarzlik, Holder, Woźniak, Berntzon 2:4 (34:55)

NCD uzyskał Martin Vaculik w 5. wyścigu - 66,06 s.

Sędziował: Krzysztof Meyze
Komisarz toru: Michał Wojaczek

Wylosowano I zestaw pól startowych

 RMF 3687

 

Maciej Major

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!