To będzie spore wydarzenie

poznanOstatni raz żużlowe zmagania na poznańskim Golęcinie można było ujrzeć prawie 4 lata temu. Wiosną tego roku, w stolicy Wielkopolski, ponownie będzie można usłyszeć warkot żużlowych motocykli i poczuć charakterystyczny zapach spalonego metanolu. Jest to kolejna próba reaktywacji speedwaya w Poznaniu.

 


18 grudnia Polski Związek Motorowy zaprezentował kalendarz imprez krajowych na sezon 2015. Wynika z niego, że 10 czerwca w Poznaniu odbędzie się półfinał Brązowego Kasku. Jest to kolejny krok ku temu aby żużel na dobre powrócił na Golęcin. Czy tak się stanie? - Mam taką nadzieję. Bardzo nam zależało, żeby w 2015 roku zorganizować oficjalne zawody. Rozmawiałem na ten temat z przewodniczącym Głównej Komisji Sportu Żużlowego, Piotrem Szymańskim. Zdaję sobie sprawę, że dla niemal wszystkich ośrodków żużlowych w Polsce półfinał Brązowego Kasku to nic wielkiego. Dla nas jednak to będzie spore wydarzenie. O ile mnie pamięć nie zawodzi, to po raz ostatni zawody żużlowe na Golęcinie odbyły się blisko cztery lata temu. – odpowiedział Arkadiusz Ładziński, prezes PSŻ Poznań.


Na golęcińskim stadionie od kilku tygodni trwają prace remontowe i renowacyjne. Wiosną bieżącego roku obiekt zostanie oddany do użytku. - Przed kilkoma dniami na obiekt, po świąteczno-noworocznej przerwie, wróciły ekipy remontowe. Pogoda jest dla nas łaskawa i prace cały czas trwają. Do czerwca chcielibyśmy wyremontować część trybun. W miejsce starych i zdewastowanych ławek pojawią się siedziska. Chcemy, by kibice mogli oglądać zawody w jak najlepszych warunkach. Do tego powstanie nowa, drewniana banda. Tor również będzie nieco zmieniony, choć nie zostanie skrócony. Chcemy go jednak wyprofilować i dosypać nowej nawierzchni.


Półfinał Brązowego Kasku będzie nie lada wyzwaniem i sprawdzianem dla organizatorów. Arkadiusz Ładziński zapewnia, że do zawodów przygotują się jak najlepiej. - Jeszcze przed półfinałem Brązowego Kasku chcielibyśmy przeprowadzić dwie, a może trzy inne imprezy. Już mniej oficjalne. Być może będzie to coś na wzór treningów punktowanych. Dla nas byłaby to świetna okazja, aby wszystko przetestować. Będziemy przecież dysponowali nową kadrą jeśli chodzi o osoby funkcyjne. Oni też potrzebują przetarcia. Wszystko po to, by czerwcowy turniej wypadł jak najlepiej, bo to może zaprocentować kolejnymi, być może jeszcze ciekawszymi imprezami rangi mistrzowskiej w Poznaniu.


Prowadzone są również sprawy i rozmowy, które pozwolą na zgłoszenie drużyny do rozgrywek ligowych. W obecnym roku jest już to niemożliwe jednak w przyszłym sezonie jest to jak najbardziej realne. Kibice muszą mieć komu kibicować i z kim się identyfikować. – komentuje prezes PSŻ Poznań - W sobotę podpisaliśmy 2-letni kontrakt z wychowankiem toruńskiego klubu, Emilem Pulczyńskim. Emil w zawodach indywidualnych będzie startował pod szyldem PSŻ. Być może tych kontraktów będzie więcej.


Szkółka żużlowa na Golęcinie to w obecnym momencie odległe marzenie. W tej chwili najważniejsze jest doprowadzenie stadionu do stanu używalności wg ściśle określonych kryteriów, a następnie przeprowadzenie pierwszych zawodów i stworzenie ligowej drużyny. - Potem przyjdzie czas na stworzenie szkółki żużlowej. To zresztą trudny temat, bo w tej chwili młodzież nie garnie się do sportu. I to nie tylko problem żużla. Niestety, treningów na Facebooku nie da się przeprowadzić... – ironizuje Arkadiusz Ładziński.


Zainteresowanie żużlem w Poznaniu jest dość spore o czym świadczy projekt startujący w Budżecie Obywatelskim, który został poparty przez wielu mieszkańców stolicy Wielkopolski. Przeprowadzono również ankietę, na którą odpowiedziało pół tysiąca żużlowych fanów. O co pytano kibiców? - Między innymi o to, jakie zawody kibice chcieliby oglądać w Poznaniu i kiedy miałyby się one odbywać. Co ciekawe, w tym drugim przypadku najchętniej wybieranym dniem była sobota. To dla nas wskazówka jak mamy postępować w przyszłości. Chcemy, by kibice mogli w pewnych sprawach zabierać swój głos. To przecież dla nich chcemy robić żużel w Poznaniu. Na razie rzecz jasna nie stać nas na sprowadzenie na Golęcin uczestników Grand Prix. I bez nich jednak będzie można organizować ciekawe imprezy, na których kibice powinni świetnie się bawić. – kończy prezes PSŻ Poznań.

 

Źródło. www.gloswielkopolski.pl

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!