Problemów ciąg dalszy

lodzdaugavpils logoLokomotiv Daugavpils wygrał w Łodzi. Wynik 50:40 dla gości. Pech, bo chyba tylko tak można określić to co dzieje sie na stadionie Orła od kilku dni. Niekończąca się fala kontuzjii.

 

 

 

W piątek 22 maja na treningu kontuzji doznał Mariusz Puszakowki. Wiemy już, że po trzech miesiącach zostaną wyjęte śruby z jego nogi. Potem rehabilitacja, więc w tym sezonie na tor już nie wyjedzie.

 

Mecz Orła Łódź z Lokomotivem Daugavpils miał być dla łodzian meczem przełomowym. Zaczęło się fatalnie. W wyścigu pierwszym zawodnicy wyszli na 3:3, niestety na drugim wirażu pierwszego okrążenia Kamil Adamczewski wpadł w dziure i wleciał na plecy Rory'ego Schleina. W skutek upadku Adamczewski złamał obojczyk, a Schlein wylądowł w szpitalu. Schlein ma pęknięte dwa kręgi w kręgosłupie i jeszcze dziś (24 maja) czeka go sześciogodzinna operacja.

 

W powtórce wygrał Lindgren, przed Polisem i Bogdanovem. Bieg drugi znowu rozpoczął się upadkiem, tym razem na tor upadł junior gospodarzy Sebastian Niedźwiedź. Pierwotnie lekarze uznali, że nie jest on zdolny do dalszej jazdy. Sebastian pokazał jednak charakter. W końcówce meczu pojawił się na torze i zdobył kilka cennych punktów.

 

Jadący w osłabieniu łodzianie nie oddali łatwo meczu. Dzielnie barw Orła Łódź bronił Oskar Polis, jednak po trzech startach w cztercz kolejnych wyścigach znacznie osłabł. Bardzo dobrze  radził sobie Hans Andersen oddając w całym meczu jeden punkt. Popularny Bajkopisarz w sześciu startach zgromadził 17 punktów, przegrywając tylko z Joonasem Kylmeakorpim. Zawiódł za to Mads Korneliousen, który również w sześciu startach zgromadził tylko 6 punktóów.

 

Jakub Jamróg rozkręcał się powoli, ale pokazał, że walczyć potrafi. W swoich trzech ostatnich startach zgromadził 7 punktów i zapewnił kibicom wiele emocji.

 

W drużynie Lokomotivu Daugavpils widocznych było trzech liderów. Lindbeack, Kylmeakorpi i Bogdanov zdobyli w sumie 31 "oczek". Najlepszy okazał się Antonio Lindbeack, Który świetnie radził sobie w Łodzi. Każdy wyścig z jego udziałem był emocjonujący. Wygrywał z dużą przewagą po walce na łokcie w pierwszym łuku, natomiast jeśli bieg przegrał to walka trwała niemal do ostatniego łuku. 

 

Joonas Kylmeakorpi od lat dobrze czuje się na łódzkim owalu, co potwierdził również w dzisiejszym meczu zdobywając 9 punktów. 

 

Maksim Bogdanov jak zawsze pokazał ducha walki. Przegrał co prawda raz z Oskarem Polisem, ale wyciągnął wnioski i w sumie zdobył dla swojej drużyny 10 punktów. 

 

Spotkanie pełne wypadków i wykluczeń mimo wszystko było napewno emocjonujące. Biorąc pod uwage osłabienia w Orle wynik też nie wygląda tak tragicznie.

 

Lokomotiv Daugavpils: 50
1.Maksim Bogdanow 10+1 (1,3,1*,3,2)
2.Fredrik Lindgren 8+2 (3,2*,2,1*,)
3.Joonas Kylmaekorpi 9 (2,3,2,2,-)
4.Kjastas Puodżuks 3+1 (1*,1,0,1,-)
5.Antonio Lindbaeck 12+1 (2,3,3,3,1*)
6.Jewgienij Kostygow 2 (1,1,0,,)
7.Andrzej Lebiediew 6 (3,0,1,w,2)

 

Orzeł Łódź: 40
9.Rory Schlein (nie startował)
10.Kamil Adamczewski 0 (w,w,-,-)
11.Mads Korneliussen 6+1 (3,0,2,0,1*,0)
12.Jakub Jamróg 9 (0,1,1,2,2,3)
13.Hans Andersen 17 (3,2,3,3,3,3)
14.Sebastian Niedźwiedź 3 (w,-,0,2,1)
15.Oskar Polis 5 (2,2,1,0,0,0)

 

Bieg po biegu:
1. Lindgren, Polis, Bogdanow, Adamczewski (w/u) 2:4
2. Lebiediew, Polis, Kostygow, Niedźwiedź (w/u) 2:4 4:8
3. Korneliussen, Kylmaekorpi, Puodżuks, Jamróg 3:3 7:11
4. Andersen, Lindbaeck, Polis, Lebiediew 4:2 11:13
5. Bogdanow, Lindgren, Jamróg, Korneliussen 1:5 12:18
6. Kylmaekorpi, Andersen, Puodżuks, Polis 2:4 14:22
7. Lindbaeck, Korneliussen, Kostygow, Adamczewski (w) 2:4 16:26
8. Andersen, Lindgren, Bogdanow, Polis 3:3 19:29
9. Andersen, Kylmaekorpi, Jamróg, Puodżuks 4:2 23:31
10. Lindbaeck, Jamróg, Lebiediew, Korneliussen 2:4 25:35
11. Andersen, Kylmaekorpi, Lindgren, Niedźwiedź 3:3 28:38
12. Bogdanow, Niedźwiedź, Korneliussen, Kostygow 3:3 31:41
13. Lindbaeck, Jamróg, Puodżuks, Polis 2:4 33:45
14. Jamróg, Bogdanow, Niedźwiedź, Lebiediew (w/u) 4:2 37:47
15. Andersen, Lebiediew, Lindbaeck, Korneliussen 3:3 40:50

Źródło: Informacja własna

Marcin Janicki

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!