Jak dzieci we mgle (relacja)

lodzgkz gdanskOrzeł Łódź zwyciężył na własnym torze z Renault Zdunek Wybrzeżem Gdańsk aż 58:31. Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Robert Miśkowiak zdobywca 13 oczek. W zespole gości równorzędną walkę z gospodarzami próbował nawiązać jedynie Linus Sundstroem, który w sześciu startach wywalczył 13 punktów.



Teoretycznie przed spotkaniem spodziewaliśmy się, że to spotkanie będzie emocjonujące i końcowy wynik poznamy dopiero w ostatnim biegu. Tak się, jednak nie stało. Gdańszczanie jedynie do 3 biegu nawiązali równorzędną walkę z gospodarzami, zaś później było już tylko gorzej. Tym bardziej, że w czwartej gonitwie goście stracili Renata Gafurowa, który w trakcie trwania zawodów udał się do szpitala na szczegółowe badania, które mają wykluczyć, jakąkolwiek kontuzję. Rosjanin tuż po upadku skarżył się na ból w okolicach żeber, barku i szyi.

Łodzianie postanowili skorzystać z usług Tomasza Gapińskiego, który w piątek został wypożyczony ze Stali Gorzów. Gapiński w swoim debiucie pojechał bardzo przyzwoicie. W pięciu startach wywalczył 7 oczek, w tym zaliczył upadek na drugim miejscu. 

Mecz rozpoczął się od wygranej Hansa Andersena, za jego plecami na mecie zjawił się Linus Sundstroem, zaś trzeci był wspomniany wcześniej Tomasz Gapiński. Około 40 metrów za całą trójką dojechał nieliczący się w tym biegu, jak i w całym spotkaniu, Krzysztof Jabłoński. Bieg juniorski, który padł łupem Michała Piosickiego, a że trzeci na linię mety wpadł Oskar Bober to zespół z Orła prowadził już w całym spotkaniu 8:4. Bieg kolejny to biegowe zwycięstwo czerwono-biało-niebieskich. Pięknym momentem startowym popisał się Oskar Fajfer, którego całe cztery okrążenia atakował Jakub Jamróg, który walczył ze znajdującym się na trzecim miejscu Magnusem Zetterstroemem. Wybrzeże zwyciężyło ten bieg 4:2 i jak się później okazało było to jedyne zwycięstwo w całym spotkaniu.

W czwartym biegu bardzo dobrze wystartowali Robert Miśkowiak i Renat Gafurow, który na wyjściu w pierwszy łuk zahaczył o tylne koło Miśkowiaka i z całym impetem uderzył o tor. Rosjanin przez dłuższą chwilę nie podnosił się. Tor opuścił w kołnierzu ochronnym i w karetce. Jak się później okazało był to jedyny start Renata w tym spotkaniu. Działacze oraz sam zawodnik nie chciał bardziej narażać swojego zdrowia, tym bardziej że już podczas piątkowego zaległego meczu z Włókniarzem Częstochową także zaliczył groźnie wyglądający upadek.

Wybrzeże po stracie Gafurowa próbowało jeszcze walczyć, jednak z bardzo marnym skutkiem. Walczyć próbował jedynie Linus Sundstroem, który w biegu 8 przegrał podwójnie z Robertem Miśkowiakiem i Oskarem Boberem, który w dziecinnym sposób wyprzedził bardziej doświadczonego Szweda. 40 metrów za zawodnikami po raz kolejny dojechał Krzysztof Jabłoński, który swoich wyjazdowych spotkań nie może zaliczyć do udanych. Także w biegu 9 para Gapiński- Andersen pokonała w pięknym stylu gdańszczan podwójnie i po tym biegu na tablicy wyników mieliśmy wynik 34:20. Kuriozalna sytuacja miała miejsce w biegu 11. W pierwszej odsłonie przez 2.5 okrążenia na prowadzeniu znajdowała się para Miśkowiak-Gapiński, jednak na drugim łuku Tomek wpadł w bardziej nasypaną nawierzchnię, przez co upadł na tor i został wykluczony z powtórki. W drugiej odsłonie tego biegu na start nie zdążył Oskar Fajfer, który na starcie pojawił się po przekroczeniu dwóch minut. W powtórce pewnie zwyciężył Miśkowiak. Przed biegami nominowanymi Wybrzeże przegrywało aż 50:27. Dwa ostatnie biegi zakończyły się wynikiem 4:2 i cale spotkanie zakończyło się 58:31.


Orzeł Łódź: 58
9. Hans Andersen 12+2 (3,1*,2*,3,3)
10. Tomasz Gapiński 7 (1,2,3,u/w,1)
11. Jakub Jamróg 12+1 (2,1*,3,3,3)
12. Timo Lahti 5+1 (0,2,1,2*)
13. Robert Miśkowiak 13 (3,3,3,3,1)
14. Michał Piosicki 4 (3,u,1)
15. Oskar Bober 5+2 (1,2*,2*)

Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk: 31
1. Linus Sundstroem 13 (2,3,3,1,2,2)
2. Krzysztof Jabłoński 2 (0,0,0,2,0,0)
3. Oskar Fajfer 6 (3,1,d,2,w/2min,0)
4. Magnus Zetterstroem 7 (1,2,1,1,2)
5. Renat Gafurow 0 (u/w,-,-,-)
6. Dominik Kossakowski 2 (2,0,0)
7. Dawid Wawrzyniak 1 (0,1,d)

Bieg po biegu:
Bieg 1: (65,85) Andersen, Sundstroem, Gapiński, Jabłoński 4:2
Bieg 2: (66,88) Piosicki, Kossakowski, Bober, Wawrzyniak 4:2 (8:4)
Bieg 3: (66,82) Fajfer, Jamróg, Zetterstroem, Lahti 2:4 (10:8)
Bieg 4: (67,21) Miśkowiak, Bober, Wawrzyniak, Gafurow (u/w) 5:1 (15:9)
Bieg 5: (67,59) Sundstroem, Lahti, Jamróg, Jabłoński 3:3 (18:12)
Bieg 6: (66,82) Miśkowiak, Zetterstroem, Fajfer, Piosicki (u) 3:3 (21:15)
Bieg 7: (67,20) Sundstroem, Gapiński, Andersen, Kossakowski 3:3 (24:18)
Bieg 8: (66,81) Miśkowiak, Bober, Sundstroem, Jabłoński 5:1 (29:19)
Bieg 9: (66,90) Gapiński, Andersen, Zetterstroem, Fajfer (d) 5:1 (34:20)
Bieg 10: (67,03) Jamróg, Fajfer, Lahti, Wawrzyniak (d) 4:2 (38:22)
Bieg 11: (67,82) Miśkowiak, Jabłoński, Gapiński (u/w), Fajfer (w/2min) 3:2 (41:24)
Bieg 12: (67,04) Jamróg, Sundstroem, Piosicki, Kossakowski 4:2 (45:26)
Bieg 13: (67,53) Andersen, Lahti, Zetterstroem, Jabłoński 5:1 (50:27)
Bieg 14: (67,97) Jamróg, Zetterstroem, Gapiński, Jabłoński 4:2 (54:29)
Bieg 15: (67,58) Andersen, Sundstroem, Miśkowiak, Fajfer 4:2 (58:31)


źródło: inf.własna

Martyna Jaworska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!