Nie diabeł taki straszny jak go wszyscy malują

lodzgkz gdanskOrzeł Łódź zwyciężył na własnym obiekcie z Renault Zdunek Wybrzeżem Gdańsk aż 58:31. Poniżej prezentujemy Państwu pomeczowe wypowiedzi zawodników oraz trenerów obu ekip. 

 

 

Grzegorz Dzikowski (trener Renault Zdunek Wybrzeża Gdańsk) - Katastrofalny mecz w naszym wykonaniu. Na pewno brak Renata podciął nam skrzydła, jednak nie możemy się tym tłumaczyć. Moi zawodnicy to profesjonaliści i to nie powinno się zdarzyć. Spodziewałem się porażki, ale nie w takich rozmiarach. No cóż musimy wychwycić nasze błędy i za tydzień w Rawiczu pokazać się z jak najlepszej strony.

Lech Kędziora (trener Orła Łódź) - Przed spotkaniem spodziewaliśmy się ciężkiego meczu, jednak diabeł nie taki straszny jak go wszyscy malują. Cieszę się, że moi zawodnicy podeszli do tego meczu mocno skoncentrowani, co przyniosło takie wysokie zwycięstwo. Fajnie, że wypalił transfer Gapińskiego. Także na wielkie brawa zasługują juniorzy, którzy dziś bardzo ładnie pojechali. Obyśmy w następnych spotkaniach byli równie skuteczni.

Oskar Fajfer (Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk) - Mecz był bardzo trudny, rywal też postawił nam bardzo wysoką poprzeczkę. Mieliśmy też sporego pecha, bo Renat się wykruszył. Po tym jakiś chaos się wdarł do naszej drużyny. Z mojej postawy nie jestem zadowolony. Raz nie zdążyłem na start, bo moi mechanicy nie zdążyli mi przykręcić koła. Natomiast w nominowanych przetarł mi się mój najlepszy silnik.

Tomasz Gapiński (Orzeł Łódź) - Trzeba tutaj podziękować trenerowi Leszkowi i naszemu prezesowi, bo gdyby nie te dwie osoby to dziś w Łodzi, by mnie nie było. Nie chciałem już dłużej czekać w Gorzowie. Walczyłem o miejsce w składzie, lecz niestety nie udało się. Teraz jestem w Orle i walczymy o to, co mamy zrobić.

źródło:informacje własne

Martyna Jaworska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!