PGE Ekstraliga: ebut.pl Stal Gorzów - Tauron Włókniarz Częstochowa 41:49 (relacja)

GorzowCzestochowaW pierwszym meczu ćwierćfinałowym fazy play off PGE Ekstraligi ebut.pl Stal Gorzów przegrała z Tauron Włókniarzem Częstochowa 41:49. Tym zwycięstwem i przy korzystnym układzie pozostałych pojedynków ćwierćfinałowych częstochowianie zapewnili sobie prawie na pewno awans do najlepszej czwórki PGE Ekstraligi.

Gdy potwierdziły się fatalne informacje z Rygi o poważnej kontuzji Andersa Thomsena oczywistym stał się fakt, że gorzowianie znaleźli się na straconej pozycji w walce z wymagającym rywalem spod Jasnej Góry nie tylko w kontekście niedzielnego spotkania, ale także w dwumeczu. U Duńczyka stwierdzono bowiem wstrząs mózgu, złamania lewej ręki i czterech żeber. W takiej sytuacji jednego z liderów Stali czeka dłuższa przerwa na rehabilitację. Na domiar złego złamaną łopatkę ciągle jeszcze leczy Mateusz Bartkowiak.

Po dwóch remisowych wyścigach goście w końcu pokazali swoją wyższość i po pierwszej serii prowadzili już sześcioma punktami. Taka różnica spowodowała, że szkoleniowiec gospodarzy Stanisław Chomski nie czekał i już w 5. gonitwie posłał do boju w ramach rezerwy taktycznej dobrze dysponowanego tego dnia Szymona Woźniaka. Manewr ten okazał się strzałem w dziesiątkę, ponieważ wychowanek Polonii Bydgoszcz wspólnie z Martinem Vaculikiem odnieśli podwójne zwycięstwo i zmniejszyli stratę żółto-niebieskich do dwóch „oczek”.

Kolejne trzy odsłony to cios za cios. Na podwójne zwycięstwo „Lwów” ponownie 5:1 odpowiedzieli gospodarze. Za chwilę jednak goście znów triumfowali w maksymalnych rozmiarach i do tego jeszcze dołożyli kolejne 4:2. W tym momencie przewaga biało-zielonych wzrosła do ośmiu punktów (31:23) i od tego momentu przyjezdni kontrolowali przebieg wydarzeń na torze. Stalowcy byli w stanie odpowiedzieć tylko dwoma wygranymi 4:2 w 10. oraz w 11. biegu i w takich samych rozmiarach rozstrzygnęli jeszcze na swoją korzyść ostatnią gonitwę. Przegrana 41:49 na swoim torze stawia gorzowian przed meczem rewanżowym w beznadziejnym położeniu.

W trakcie zawodów doszło do groźnego upadku w 9. wyścigu, kiedy Leon Madsen na pierwszym wirażu poszerzył tor jazdy i w wyniku tego Szymon Woźniak zahaczył o tylne koło motocykla Oskara Fajfera. Jeden z liderów Stali wjechał w dmuchaną bandę i błyskawicznie z impetem uderzył o tor. Zdarzenie wyglądało makabrycznie. Na szczęście Woźniak po dłuższej chwili wstał z toru o własnych siłach, ale z powtórki został wykluczony. To cud, że nic się nie stało byłemu indywidualnemu mistrzowi Polski, ale zawodnik Stali nie był już w pełnej dyspozycji do końca rywalizacji.

Gospodarze zapisali na swoich kontach osiem indywidualnych zwycięstw i aż dziesięć zer, a częstochowianie siedem trójek i pięć zer.

Drużyna gości była bardzo wyrównana bez słabych ogniw, a najwięcej punktów wywalczyli: Leon Madsen (11+1), Kacper Woryna (9+2) i Mikkel Michelsen (9+1).

Z kolei w przypadku gorzowian, meczu żużlowego nie można wygrać w dwóch i pół zawodnika. W rozbitej drużynie gospodarzy najskuteczniejsi byli: Martin Vaculik (14+1), Szymon Woźniak (11) i Oskar Fajfer (7+1), wszyscy w sześciu startach. Więcej spodziewano się po Mathiasie Pollestadzie (4 (5)), który robił tylko dużo „wiatru” na torze.

 

ebut.pl Stal Gorzów 41:
9. Szymon Woźniak 11 (3,3,3,u3/w,1,1)
10. Oskar Fajfer 7+1 (0,2*,2,1,0,2)
11. Martin Vaculik 14+1 (0,2*,3,3,3,3)
12. Wiktor Jasiński 0 (0,-,-,-)
13. Mathias Pollestad 4 (1,1,1,1,0)
14. Oskar Paluch 5 (3,2,0)
15. Jakub Stojanowski 0 (u4,0,0)
16. brak zawodnika

Tauron Włókniarz Częstochowa 49:
1. Leon Madsen 11+1 (1*,3,3,2,2)
2. Jakub Miśkowiak 8+1 (3,2*,1,2,0)
3. Kacper Woryna 9+2 (2,0,2*,2*,3)
4. Maksym Drabik 7 (3,1,3,0)
5. Mikkel Michelsen 9+1 (2*,1,2,3,1)
6. Kajetan Kupiec 3 (2,1,0)
7. Kacper Halkiewicz 2+1 (1,0,1*)
8. Franciszek Karczewski NS

Bieg po biegu:
1. (61,62) Woźniak, Woryna, Madsen, Vaculik 3:3
2. (61,05) Paluch, Kupiec, Halkiewicz, Stojanowski (u4) 3:3
3. (61,20) Miśkowiak, Michelsen, Pollestad, Jasiński 1:5 (7:11)
4. (60,40) Drabik, Paluch, Kupiec, Fajfer 2:4 (9:15)
5. (61,57) Woźniak, Vaculik, Drabik, Woryna 5:1 (14:16)
6. (61,97) Madsen, Miśkowiak, Pollestad, Stojanowski 1:5 (15:21)
7. (60,79) Woźniak, Fajfer, Michelsen, Halkiewicz 5:1 (20:22)
8. (60,99) Drabik, Woryna, Pollestad, Paluch 1:5 (21:27)
9. (61,19) Madsen, Fajfer, Miśkowiak, Woźniak (u3/w) 2:4 (23:31)
10. (60,99) Vaculik, Michelsen, Fajfer, Kupiec 4:2 (27:33)
11. (61,43) Vaculik, Madsen, Woźniak, Drabik 4:2 (31:35)
12. (61,47) Vaculik, Miśkowiak, Halkiewicz, Stojanowski 3:3 (34:38)
13. (61,65) Michelsen, Woryna, Pollestad, Fajfer 1:5 (35:43)
14. (62,12) Woryna, Fajfer, Michelsen, Pollestad 2:4 (37:47)
15. (61,47) Vaculik, Madsen, Woźniak, Miśkowiak 4:2 (41:49)

 

NCD uzyskał Maksym Drabik w 4. wyścigu - 60,40 s.

Sędziował: Paweł Słupski

Komisarz toru: Paweł Stangret

Komisarz techniczny: Grzegorz Sokołowski

Przewodniczący jury: Krzysztof Gałańdziuk

Wylosowano II zestaw pól startowych

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!