
W meczu XVI rundy PGE Ekstraligi Gezet Stal Gorzów niespodziewanie przegrała na własnym torze z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa 43:47. Pierwszy pojedynek fazy play-down w Częstochowie również wygrali gospodarze 48:42 i tym samym utrzymali się w PGE Ekstralidze oraz zakończyli sezon. Z kolei gorzowianie jedną nogą są już w Metalkas 2. Ekstralidze i czeka ich koszmarna oraz wycieńczająca końcówka sezonu.
Kibice zgromadzeni w niedzielny wieczór na Stadionie GBS Gorzów im. Edwarda Jancarza od 6. wyścigu przecierali oczy ze zdumienia na widok tego co wyprawiają na torze ich pupile.
Pierwszych pięć biegów układało się raczej po myśli miejscowych. 1. gonitwę pewnie wygrał Martin Vaculik, pomimo taśmy Huberta Jabłońskiego. Chwilę później juniorzy żółto-niebieskich podwójnie ograli swoich rówieśników i Stal objęła czteropunktowe prowadzenie. „Lwy” odpowiedziały zwycięstwem 4:2, ale kolejne dwie odsłony po 4:2 wygrali gospodarze i odrobili straty z pierwszego meczu w Częstochowie.
To jednak wszystko na co było stać gorzowian tego wieczoru. Od 6. wyścigu sytuację na torze kontrolowali goście, a gospodarze między 6. i 13. biegiem nie potrafili odnieść indywidualnego zwycięstwa. Częstochowianie po trzech wiktoriach 4:2 doprowadzili po 9. gonitwie do remisu (27:27). Wydaje się, że przełomowe mogły być 8. i 9. odsłona. W pierwszej z nich, tuż po starcie i walce na łokcie gospodarze wyjechali na podwójne prowadzenie, ale groźny upadek zanotował Kacper Woryna. Po tym zdarzeniu nastąpiła dłuższa przerwa w zawodach na wymianę segmentu dmuchanej bandy. W tym czasie wychowanek ROW-u Rybnik doszedł do siebie, a pozostali zawodnicy ekipy przyjezdnej mieli czas na dokonanie odpowiednich korekt w swoich motocyklach. W powtórce tego wyścigu żużlowcy jechali na remis, ale defekt motocykla na trzeciej pozycji zanotował Oskar Paluch. W 9. biegu nie popisała się eksportowa para Stali Vaculik – Thomsen, która zamiast zapewnić podwójne zwycięstwo, przegrała 2:4 z duetem „Lwów” Pawlicki – Hansen.
Następnie odnotowano pięć biegowych remisów przybliżających gości do wielkiego sukcesu, a ostatni z nich zapewnił Włókniarzowi utrzymanie w PGE Ekstralidze.
Ostatnia gonitwa już tylko przybiła wieko do trumny gospodarzy. Porażka 1:5 Thomsena i Lebedevsa z Doylem i Pawlickim w tak ważnym spotkaniu na własnym torze mówi sama za siebie.
Tak naprawdę nie wiadomo co stało się z drużyną gorzowską w ciągu ostatnich paru dni. Przed tygodniem w Częstochowie żółto-niebiescy dzielnie walczyli o każdy punkt i kilka z nich wydarli dosłownie na mecie. Seniorzy wygrali wówczas indywidualnie dziesięć wyścigów pomimo słabej postawy juniorów i niedoleczonej kontuzji Oskara Palucha.
Tym razem jednak najlepszymi zawodnikami miejscowych byli juniorzy, którzy wywalczyli łącznie 14 punktów i 2 bonusy pomimo taśmy i defektu na trzeciej pozycji. Mecz „zawalili” liderzy, którzy odnieśli na „Jancarzu” tylko trzy indywidualne zwycięstwa i żaden z nich nie zapisał na swoim koncie dwucyfrowej zdobyczy punktowej.
Tym bardziej zastanawiająca była wypowiedź Andersa Thomsena który kilka dni przed meczem stwierdził, że w trakcie obecnego sezonu nie otrzymał żadnej pomocy z klubu. Duńczyk w tym stwierdzeniu minął się jednak z prawdą.
Sukces gościom zapewniła czwórka seniorów. Jason Doyle robił co chciał na gorzowskim torze i wywalczył komplet piętnastu punktów. Niewiele gorszy był Piotr Pawlicki, który tylko w pierwszym swoim starcie musiał uznać wyższość Martina Vaculika, a później był już „niełapalny” dla miejscowych. Kacper Woryna zrobił swoje (9 punktów), a cichym bohaterem przyjezdnych był rekonwalescent Mads Hansen (7+1).
Gezet Stal Gorzów 43:
9. Martin Vaculik 8+2 (3,1*,0,1*,3)
10. Anders Thomsen 9+1 (3,2,2,1*,1)
11. Mikołaj Krok NS (-,-,-,-)
12. Oskar Fajfer 4 (0,1,1,2,0)
13. Andzejs Lebedevs 8 (2,2,2,2,0)
14. Oskar Paluch 8+1 (2*,1,3,d3,2)
15. Hubert Jabłoński 6+1 (T,3,0,2,1*)
16. Adam Bednar NS
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 47:
1. Piotr Pawlicki 13+1 (2,3,3,3,2*)
2. Mads Hansen 7+1 (1,1,1,3,1*)
3. Wiktor Lampart 2 (1,0,1,0)
4. Kacper Woryna 9 (2,2,3,0,2)
5. Jason Doyle 15 (3,3,3,3,3)
6. Kacper Halkiewicz 1 (1,0,-)
7. Szymon Ludwiczak 0 (0,0,0)
8. Franciszek Karczewski 0 (w/su)
Bieg po biegu:
1. (60,84) Vaculik, Pawlicki, Lampart, Jabłoński (T) 3:3
2. (61,27) Jabłoński, Paluch, Halkiewicz, Ludwiczak 5:1 (8:4)
3. (61,04) Doyle, Lebedevs, Hansen, Fajfer 2:4 (10:8)
4. (60,70) Thomsen, Woryna, Paluch, Halkiewicz 4:2 (14:10)
5. (62,06) Paluch, Woryna, Fajfer, Lampart 4:2 (18:12)
6. (62,01) Pawlicki, Lebedevs, Hansen, Jabłoński 2:4 (20:16)
7. (61,00) Doyle, Thomsen, Vaculik, Ludwiczak 3:3 (23:19)
8. (62,01) Woryna, Lebedevs, Lampart, Paluch (d3) 2:4 (25:23)
9. (61,35) Pawlicki, Thomsen, Hansen, Vaculik 2:4 (27:27)
10. (61,54) Doyle, Jabłoński, Fajfer, Karczewski (w/su) 3:3 (30:30)
11. (61,57) Pawlicki, Fajfer, Vaculik, Woryna 3:3 (33:33)
12. (62,33) Hansen, Paluch, Jabłoński, Ludwiczak 3:3 (36:36)
13. (62,06) Doyle, Lebedevs, Thomsen, Lampart 3:3 (39:39)
14. (62,07) Vaculik, Woryna, Hansen, Fajfer 3:3 (42:42)
15. (61,92) Doyle, Pawlicki, Thomsen, Lebedevs 1:5 (43:47)
NCD uzyskał Anders Thomsen w 4. wyścigu - 60,70 s.
Sędziował: Krzysztof Meyze
Komisarz toru: Paweł Stangret
Przewodniczący jury: Piotr Lis
Komisarz techniczny: Błażej Demski
Wylosowano I zestaw pól startowych






