PGE Ekstraliga: Gezet Stal Gorzów – Orlen Oil Motor Lublin 36:54 (relacja)

GorzowLublinW zaległym meczu VI rundy PGE Ekstraligi Gezet Stal Gorzów przegrała z Orlen Oil Motorem Lublin 36:54. Spotkanie miało odbyć się 25 maja, ale ze względu na złe prognozy pogody zostało przełożone.


Ostatecznie PGE Ekstraliga razem z telewizją postawiły „na swoim”. Pojedynek zaplanowano na dzień roboczy i w dodatku na wtorek, czyli termin, w którym zawodnicy najczęściej rywalizują w lidze szwedzkiej. Tym razem Bauhaus-Ligan miała przerwę. Ponownie jednak przed meczem w Gorzowie były fatalne prognozy pogody, które niestety sprawdziły się, ponieważ przez cały dzień, z przerwami, padał deszcz. Mecz miał status zagrożonego i tor był przykryty plandeką, która dopiero była ścigana po godz. 19, a start meczu zaplanowano na godz. 19.30. Ostatecznie zawodnicy stanęli pod taśmą o godz. 20.30, a zmagania na stadionie oglądała tylko garstka kibiców.

Stalowcy przystąpili do rywalizacji osłabieni brakiem kontuzjowanych Oskara Fajfera, który w ostatnim, niedzielnym spotkaniu zanotował groźny upadek oraz podstawowego juniora Huberta Jabłońskiego. Rywalizacja rozpoczęła się od dwóch zwycięstw Motoru 4:2, ale kolejną odsłonę Stalowcy wygrali podwójnie i doprowadzili do remisu 9:9. Jak się później okazało, był to jedyny korzystny rezultat miejscowych w tym pojedynku. Kolejne trzy gonitwy zakończyły się wygranymi gości, dzięki czemu objęli dziesięciopunktowe prowadzenie i następnie kontrolując przebieg wydarzeń na torze odnieśli wysokie zwycięstwo.

Zawodnicy z miasta nad Warta zapisali na swoich kontach zaledwie dwa indywidualne oraz drużynowe zwycięstwa i dziewięć zer, a „Koziołki” aż trzynaście trójek i sześć zer.

Goście byli zespołem bardzo wyrównanym bez słabych punktów, a ich liderem był pięciokrotny mistrz świata Bartosz Zmarzlik, który wywalczył 13 punktów. Mistrza świata mocno wspierali Mateusz Cierniak (10+1) i Jack Holder (8+1), wszyscy w pięciu startach oraz zdobywca płatnego kompletu punktów w czterech wyścigach Wiktor Przyjemski (10+2).

Z kolei miejscowa ekipa była dziurawa niczym „szwajcarski ser”. Najwięcej punktów wywalczył lider Martin Vaculik (13), natomiast zwiedli „pewniacy”: Anders Thomsen (8+2), Andzejs Lebedevs (7) i Oskar Paluch (6), wszyscy w sześciu startach.

Gezet Bermudy Stal Gorzów 36:
9. Martin Vaculik 13 (2,2,3,2,2,2)
10. Mikołaj Krok NS (-,-,-,-)
11. Leon Szlegiel NS (-,-,-,-,-)
12. Andzejs Lebedevs 7 (3,2,1,1,0,0)
13. Anders Thomsen 8+2 (2*,1,2,2*,1,0)
14. Oskar Chatłas 1 (0,1,-)
15. Oskar Paluch 6 (2,u3/w,0,1,2,1)
16. Adam Bednar 1+1 (0,u3,w,1*)

Orlen Oil Motor Lublin 54:
1. Jack Holder 8+1 (1,2*,1,3,1)
2. Fredrik Lindgren 6 (0,3,0,3)
3. Dominik Kubera 6 (3,3,d2,u4/w,-)
4. Mateusz Cierniak 10+1 (2*,1,3,1,3)
5. Bartosz Zmarzlik 13 (1,3,3,3,3)
6. Wiktor Przyjemski 10+2 (3,3,2*,2*)
7. Bartosz Bańbor 1 (1,d4,-)
8. Bartosz Jaworski 0 (0)

Bieg po biegu:
1. (62,61) Kubera, Vaculik, Holder, Bednar 2:4
2. (63,24) Przyjemski, Paluch, Bańbor, Chatłas 2:4 (4:8)
3. (62,42) Lebedevs, Thomsen, Zmarzlik, Lindgren 5:1 (9:9)
4. (62,44) Przyjemski, Cierniak, Chatłas, Paluch (u3/w) 1:5 (10:14)
5. (62,34) Kubera, Lebedevs, Cierniak, Bednar (u3) 2:4 (12:18)
6. (62,58) Lindgren, Holder, Thomsen, Paluch 1:5 (13:23)
7. (61,75) Zmarzlik, Vaculik, Lebedevs, Bańbor (d4) 3:3 (16:26)
8. (62,05) Cierniak, Thomsen, Paluch, Kubera (d2) 3:3 (19:29)
9. (61,34) Vaculik, Thomsen, Holder, Lindgren 5:1 (24:30)
10. (62,08) Zmarzlik, Przyjemski, Lebedevs, Bednar (w) 1:5 (25:35)
11. (61,76) Holder, Vaculik, Cierniak, Lebedevs 2:4 (27:39)
12. (62,68) Lindgren, Paluch, Bednar, Jaworski 3:3 (30:42)
13. (61,96) Zmarzlik, Vaculik, Thomsen, Kubera (u4/w) 3:3 (33:45)
14. (61,79) Cierniak, Przyjemski, Paluch, Lebedevs 1:5 (34:50)
15. (61,59) Zmarzlik, Vaculik, Holder, Thomsen 2:4 (36:54)

NCD uzyskał Martin Vaculik w 9. wyścigu - 61,34 s.

Sędziował: Bartosz Ignaszewski
Komisarz toru: Paweł Stangret
Komisarz techniczny: Błażej Demski
Wylosowano II zestaw pól startowych, a w biegach nominowanych I zestaw

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!