Walczyli dzielnie do samego końca, jednak musieli uznać wyższość rywali. Ostatecznie 3 punkty dla FOGO Unii Leszno

Lodz 2025LesznoW sobotnim spotkaniu w Łodzi H. Skrzydlewska Orzeł zmierzyła się w rewanżowym spotkaniu z FOGO Unia Leszno. Ostatecznie zwycięstwo za 3 punkty wpadło na konto gości 41:49. Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Robert Chmiel zdobywca 12 punktów i bonusa, a wśród gości Janusz Kołodziej, który zdobył 12 punktów.

Emocji w dzisiejszym meczu w Łodzi nie brakowało do samego końco. Gospodarze byli bardzo blisko zwycięstwa, ale musieli uznać wyższość swoich rywali. Cios za ciosem fundowali nam dzisiejsi zawodnicy dnia. W 1 biegu świetnie spod taśmy wyszła para Milik - Chmiel, którzy zapewnili swojej drużynie podwójne zwycięstwo. Antoni Mencel i Kacper Mania poszli w ich ślady odrabiając straty takim samym rezulatem jak w biegu poprzednim. Wyścig 3 i 4 zakończył się podziałem punktów, a po pierwszej serii startów mieliśmy remis (12:12). Bieg 5 gospodarze zaczęli ponownie od zwycięstwa. Tym razem Mikkel Andersen i Vaclav Milik dowieźli do mety 4 oczka. Ależ emocje w kolejnych dwóch biegach. Najpierw Kołodziej z Pickeringiem dowieźli dla swojej drużyny podwójne zwycięstweo, a chwilę później rolę się odwróciły, ponieważ pełną pulę punktów zgarnęli Robert Chmiel i Patryk Wojdyło. Po dwóch seriach startu dwupunktowe prowadzenie gospodarzy (22:20). Nazar Parnitskyi i Benajmin Cook dowieźli w 8 biegu pełnę pulę do mety. Janusz Kołodziej mimo pierwszego swojego wyjazdu na tor, gdzie zaliczył śliwkę był niepokonanym zawodnikiem. Zapisał na swoim koncie w 9 odsłonie dnia trzy punkty. Drugi do mety dojechał Chmiel, trzeci Pickering, a stawkę zamknął Wojdyło. Do odrobienia strat ruszyli w pogoń Milik i Andersen, którzy musieli zadowolić się zwycięstwem 4:2. Po trzech seriach dwupunktowe prowadzenie ekipy z Leszna (29:31). Bieg 11 zakończył sie remisem. Przed biegami nominowanymi goście prowadzili róznicą ośmiu oczek (35:43), ponieważ 12 bieg zakończył się zwycięstwem na ich korzyść 2:4, a 13 wyści rezultatem 1:5. Ale widowisko zapenili nam w 14 biegu Robert Chmiel i Mikkel Andersen, którzy dowożąc do mety podwójne zwycięstwo byli cały czas w grze o wygraną. Ostatni wyścig dnia i podwójne zwycięstwo pary Kołodziej - Zengota. Ekipa Rafała Okoniewskiego oprócz zwycięswta dopisuję również do tabeli punkt bonusowy. 

Wyniki:

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź – 41 pkt.
9. Robert Chmiel 12+1 (2*,3,2,2,3,0)
10. Patryk Wojdyło 3+1 (0,2*,0,1)
11. Vaclav Milik 9 (3,1,3,2,-)
12. Mateusz Bartkowiak NS (-,-,-,-,-)
13. Andreas Lyager 3+1 (1*,1,1,0,-)
14. Olivier Buszkiewicz 3 (0,3,0)
15. Seweryn Orgacki 1 (1,0,0)
16. Mikkel Andersen 10+2 (2,3,1,1,2,1)

FOGO Unia Leszno – 49 pkt.
1. Josh Pickering 4+1 (1,2*,1,0)
2. Janusz Kołodziej 12 (0,3,3,3,3)
3. Nazar Parnitskyi – 7+1 (0,2,3,2*,0)
4. Ben Cook 7+2 (1,D,2,3,1)
5. Grzegorz Zengota 11+1 (3,1,2,3,2*)
6. Antoni Mencel 5 (3,2,0)
7. Kacper Mania 3+1 (2*,0,1)

Bieg po biegu:
1. (61,39) Milik, Chmiel, Pickering, Parnitskyi (5:1)
2. (60,76) Mencel, Mania, Orgacki, Buszkiewicz 1:5 – (6:6)
3. (59,38) Zengota, Andersen, Lyager, Kołodziej 3:3 – (9:9)
4. (60,77) Buszkiewicz, Mencel, Cook, Wojdyło 3:3 – (12:12)
5. (60,00) Andersen, Parnitskyi, Milik, Cook (D) 4:2 – (16:14)
6. (60,42) Kołodziej, Pickering, Lyager, Orgacki 1:5 – (17:19)
7. (59,40) Chmiel, Wojdyło, Zengota, Mania 5:1 – (22:20)
8. (60,84) Parnitskyi, Cook, Lyager, Buszkiewicz 1:5 – (23:25)
9. (59,99) Kołodziej, Chmiel, Pickering, Wojdyło 2:4 – (25:29)
10. (59,97) Milik, Zengota, Andersen, Mencel 4:2 – (29:31)
11. (61,34) Cook, Chmiel, Andersen, Pickering 3:3 – (32:34)
12. (60,90) Kołodziej, Milik, Mania, Orgacki 2:4 – (34:38)
13. (59,64) Zengota, Parnitskyi, Wojdyło, Lyager 1:5 – (35:43)
14. (60,53) Chmiel, Andersen, Cook, Parnitskyi 5:1 – (40:44)
15. (59,91) Kołodziej, Zengota, Andersen, Chmiel 1:5 – (41:49)

Sędzia zawodów: Piotr Lis
Komisarz toru: Krzysztof Guz
Studio: Piotr Bugajny, Adrian Miedziński
Komentatorzy: Maciej Noskowicz, Krzysztof Kasprzak
Reporter: Krzysztof Jankowski
NCD uzyskał w biegu nr. 3 Grzegorz Zengota (59.38)

Źródło: Informacja własna / canal+sport5

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!