Do 3 razy sztuka mówi polskie przysłowie. Wczoraj, 15 lipca w Świętochłowicach na stadionie im. Pawła Waloszka doszło do „trzeciej reaktywacji”. Pierwsza próba miała miejsce w latach 2005 – 2008, kiedy to zbudowano sekcję amatorską żużla. Drużyna zdobyła Mistrzostwo Polski, srebro w parach i miała w swoich szeregach Mistrza Polski Michała Widerę, który właśnie w ten sposób próbował odbudować żużel w Świętochłowicach.
Kolejną próbę podjęto w 2015 roku, kiedy to Zarząd Klubu oraz kibice zabrali się za remont toru. Ta próba przyniosła wiele imprez i nadziei a zakończyła się w 2017 roku, kiedy to obiecano remont stadionu. Niestety dopiero w ubiegłym roku, w ramach Budżetu Obywatelskiego rozpoczęto remont toru i wczoraj odbieraliśmy tego owoce.
Wczorajsza V runda Nice Cup była tego uwiecznieniem, co wywołało szeroki uśmiech na twarzy Prezesa MS Śląsk Krzysztofa Sichmy i człowieka, który chyba swoim zaangażowaniem przypomina śp. Roberta Nawrockiego, który dla żużla poświęcił całe swoje życie, czyli trenera Krzysztofa Basa. Dla kibiców przygotowano 800 miejsc na przenośnych trybunach, były stoiska: klubowe z programami i szalikami, Urzędu Miejskiego z darmowymi wlepkami i smyczami z hasłem #inożużel, a Muzeum Powstań Śląskich miało przygotowane dla kibiców koszulki w klubowych barwach z tym samym hasłem oraz książki dotyczące sportu w Świętochłowicach. Jak się dowiedziałem „poszło” wszystko. Był też punkt, gdzie było można posilić się i napić, w tym upale cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Zadbano nawet o to by i muzycznie umilić zawody. Kieron raper, ślonski synek specjalnie na okoliczność powrotu żużla napisał utwór "Wracamy".
Turniej rozpoczął się od próby toru a po niej do głosu doszli Przewodniczący GKSŻ Piotr Szymański, szef kolegium sędziów żużlowych Leszek Demski, Wiceprezydent Miasta Sławomir Pośpiech oraz Dyrektor Nic Cup Wojciech Jankowski i Prezes Śląska Sichma. Przewodniczący GKSŻ pogratulował miastu i klubowi determinacji do odbudowy tego sportu w Świętochłowicach. Leszek Demski przyznał – Ten tor to moje oczko w głowie, wielokrotnie byłem tutaj w trakcie budowy, na bieżąco konsultowałem budowę z Prezesem MPUK Jackiem Kamińskim, by tor był pod każdym kątem regulaminowy - . Sławomir Pośpiech zapowiedział, że to nie koniec i razem z Prezydentem Miasta Danielem Begerem będą robić wszystko był cały stadion odzyskał blask. Bo mamy już nowy budynek klubowy i nowy tor, czas na resztę. Prezes Sichma podziękował między innymi firmom MPUK, MPGK, ProInstal oraz całej rzeszy kibiców za zaangażowanie w budowę toru, organizację imprezy, która nie odbyła by się również bez osób funkcyjnych z Kolejarza Opole i UKS Rędziny. Jednak zapowiedział, że kolejnej reaktywacji już nie będzie robił bo ta musi się udać. Nie można zapomnieć o Dyrektorce Ośrodka Sportu i Rekreacji „Skałka” pani Elżbiecie Augustyn - Komandera, której należą się szczególne podziękowania. Dzięki niej, bo jest tu na co dzień i jej pracownikom mogliśmy dzisiaj korzystać z stadionu. W lipcowym upale naprawdę dali z siebie wszystko. Współpraca władz miasta z panią Augustyn – Komanderą owocuje poprawą infrastruktury Ośrodka, co świętochłowiczanie mogą oceniać na co dzień.
Po tych słowach można już było rozpocząć turniej. W pierwszym biegu od startu prowadził Kevin Małkiewicz (GKM Grudziądz) a na dystansie Miłosz Wysocki z Gdańska wyprzedził Oskara Stępnia (Kolejarz Opole). Wydawało się, że najmłodsi zawodnicy w „dorosłym” speedway’u przysporzą kibicom sporo emocji. Jednak w kolejnych biegach o miejscach na torze decydował start i pierwszy wiraż. W bieg IV, na pierwszym łuku było ciasno i upadł jadący w żółtym kasku Olivier Buszkiewcz (Polonia Bydgoszcz). Sędzia zarządził powtórkę w czwórkę, którą wygrał Małkiewicz. A do końca Jan Przanowski (GKM Grudziądz) próbował wyprzedzić poobijanego Buszkiewicza. Pięty bieg to pech Antoniego Kawczyńskiego (Apator Toruń), który na prowadzeniu zanotował defekt. W biegu siódmym ,bezbłędny dotąd Małkiewicz gonił do końca Wysockiego, jednak ten utrzymał prowadzenie. X bieg to przykry upadek na pierwszym łuku Jędrzeja Chmury (Start Gniezno), spowodował go Buszkiewicz wyciągnięty na koleinie uderzył w Chmurę, został za to wykluczony. W końcu finał, pecha miał Wysocki, który zanotował defekt a między pozostałymi zawodnikami były spore odległości.
Turniej i otwarcie toru przeszły do historii. Przeszedł również do historii, rekord toru Dawida Lamparta. 17 lipca 2917 roku na 373 metrowym torze uzyskał czas 67,07. Teraz na 375 metrowym torze, pierwszym rekordzistą jest Antoni Kawczyński z Apatora Toruń , który uzyskał czas 64,22.
Klasyfikacja turnieju:
1.Kevin Małkiewicz (GKM Grudziądz) 15 (3,3,2,3 + 4)
2. Filip Seniuk (Ostrovia Ostrów Wlk.) 12 (3,2,1,3 + 3)
3. Mikołaj Czapla (Start Gniezno) 8 (2,3,1,0 + 2)
4. Miłosz Wysocki (Wybrzeże Gdańsk) 9 (1,3,3,2 + d)
5.Artjoms Juhno (Łotwa & Lokomotiv Daugavpils) 6 (d,1,3,2)
6. Jan Przanowski (GKM Grudziądz) 6 (1,1,3,1)
7. Olivier Buszkiewicz (Polonia Bydgoszcz) 6 (2,2,2,w)
8. Jakub Poczta (Ostrovia Ostrów WLkp) 6 (2,d,2,2)
9. Tobiasz J. Musielak (Unia Leszno) 5 (1,1,d,3)
10. Antoni Kawczyński (Apator Toruń) 5 (3,d,1,1)
11. Oskar Stępień (Kolejarz Opole) 2 (0,2,w,-)
12. Jędrzej Chmura (Start Gniezno) 1 (0,0,u,1)
13. Kacper Linek – Rekus (Kolejarz Opole) 0 R (0)
Bieg po biegu:
I – 68,53 – Malkiewicz, Czapla, Wysocki, Stępień
II – 64,22(NRT) – Kawczyński, Buszkiewicz, Przanowski, Chmura
III – 67,50 – Seniuk, Poczta, Musielak, Juhno (d)
IV (BP) – 68,16 – Poczta, Małkiewicz, Przanowski, Buszkiewicz (u)
V – 68,44 – Czapla, Seniuk, Musielak, Kawczyński (d)
VI – 65,66 – Wysocki, Stępień, Juhno, Chmura
VII – 68,65 – Wysocki, Małkiewicz, Kawczyński, Musielak (d)
VIII – 69,53 – Juhno, Buszkiewicz, Czapla, Stępień (w)
IX – 68,57 – Przanowski, Poczta, Seniuk, Chmura (u)
X (BP)– 70,00 – Musielak, Juhno, Chmura, Buszkiewicz(w)
XI – 67,75 – Seniuk, Wysocki, Przanowski, Czapla
XII – 67,50 – Małkiewicz, Poczta, Kawczyński, Linek – Rekus (Stępień)
Finał – 68,34 – Małkiewicz, Seniuk, Czapla, Wysocki (d)
Sędzia: Bartosz Ignaszewski
Widzów: 999
Klasyfikacja po V rundzie, TOP 10:
1.Kevin Małkiewicz (GKM Grudziądz) 68 (16,12,13,12,15)
2.Mikołaj Czapla (Start Gniezno) 51 (14,9,12,8,8)
3.Jan Przanowski (GKM Grudziądz) 50 (9,15,10,10,6)
4.Filip Seniuk (Ostrovia Ostrów Wlkp.) 49 (7,8,15,7,12)
5.Olivier Buszkiewicz (Polonia Bydgoszcz) 45 (10,13,-,16,6)
6.Artjom Juhno (Łotwa & Lokomotiv Daugavpils) 35 (2,14,7,6,6)
7.Jakub Poczta (Ostrovia Ostrów Wlkp.) 31 (-,-,13,12,6)
8.Tobiasz J. Musielak (Unia Leszno) 28 (7,4,10,2,5)
8.Miłosz Wysocki (Wybrzeże Gdańsk) 28 (10,-,-,9,9)
10.Marcel Juskowiak (Unia Leszno) 21 (7,6,5,3,-,)
10. Jędrzej Chmura (Start Gniezno) 21 (8,2,6,4,1)






