
W zaległym meczu X rundy PGE Ekstraligi Gezet Stal Gorzów przegrała z Fogo Unię Leszno 37:53. Goście wywalczyli także punkt bonusowy, ponieważ pierwsze spotkanie wygrali 50:40.
Wyjątkowego pecha mieli żużlowcy Stali w tegorocznych pojedynkach z drużyną „Byków”. W pierwszym spotkaniu rozegranym w południowej części województwa wielkopolskiego w drużynie żółto-niebieskich zabrakło kontuzjowanego Andersa Thomsena i Gorzowianie stosowali za Duńczyka zastępstwo zawodnika.
Z kolei w minioną niedzielę zabrakło w ekipie gospodarzy dwóch podstawowych zawodników. Dla Gorzowian sobota 20 czerwca była czarnym dniem. Najpierw w półfinale IME U19 w Pilznie kontuzji barku doznał Adam Bednar, a późnym wieczorem we Wrocławiu podczas turnieju Grand Prix poważnej kontuzji złamania lewej ręki doznał Jack Holder. W niedzielę za Australijczyka żółto-niebiescy zastosowali zastępstwo zawodnika. W przeciwieństwie do Holdera młody Czech walczył z czasem, teoretycznie zdążył się „wykurować” i już w sobotę pomyślnie ścigał się w eliminacjach do SGP2 w Pardubicach, gdzie z dorobkiem 12 punktów, po biegu dodatkowym, zajął trzecią lokatę i uzyskał awans do turniejów finałowych. Niestety, w niedzielnym meczu nie był już w stanie wystąpić ze względu na bardzo silny ból w lewym barku.
Goście z kolei ścigali się bez kontuzjowanego Janusza Kołodzieja, który przed tygodniem w wyjazdowej potyczce Unii w Częstochowie obojczyk złamał. Co prawda wychowanek Unii Tarnów był w składzie, ale zastępowali go koledzy z zespołu. Nie było to tak duże osłabienie jak w przypadku Stali, ponieważ Unia ma dłuższą „ławkę”, a gospodarze mają drużynę zbudowaną tylko z sześciu wartościowych zawodników. Gdy wypada jeden z nich, to już robi się duży problem, a w przypadku absencji dwóch - równorzędna rywalizacja w meczu ligowym jest niemożliwa.
Biało-niebiescy mieli imponujący początek zmagań, ponieważ wygrali podwójnie dwie pierwsze odsłony wieczoru i objęli prowadzenie 10:2. Później rywalizacja wyrównała się i po 7. wyścigu gospodarze doprowadzili do remisu 21:21. Stało się to przede wszystkim za sprawą dwóch zwycięstw 5:1 i kapitalnej jeździe młodego Oskara Chatłasa w biegach 4. i 7., w których przyjeżdżał za plecami Oskara Palucha i Pawła Przedpełskiego.
Druga część rywalizacji to już zdecydowana przewaga przyjezdnych, którzy po 11. gonitwie prowadzili 6 „oczkami” 36:30. W ostatnich trzech biegach Gorzowianie byli tylko tłem dla zawodników Unii i przegrali je 4:14, a cały mecz szesnastoma punktami.
Gospodarze zapisali na swoich kontach tylko pięć indywidualnych zwycięstw i aż dziesięć zer, a leszczynianie odwrotnie dziesięć trójek i pięć zer.
W drużynie gości liderami byli niepokonany Benjamin Cook (15 pkt.) i niespodziewanie Grzegorz Zengota (12+2). Cenne punkty wywalczył także Keynan Rew (10+2).
Z kolei w ekipie gospodarzy wszyscy czołowi zawodnicy pojechali poniżej swoich możliwości. Na słowa pochwały zasłużył tylko 18-letni Oskar Chatłas, który wywalczył 4 punkty i 2 bonusy.
Gezet Stal Gorzów 37:
9. Paweł Przedpełski 8+1 (1,1*,3,1,2,0)
10. Oskar Chatłas 4+2 (2*,2*,0,0,0)
11. Jack Holder zz (-,-,-,-)
12. Marcel Szymko NS (-,-,-,-,-)
13. Anders Thomsen 12 (2,3,2,3,1,1)
14. Oskar Paluch 6+1 (0,3,1*,d4,2)
15. Igor Kordun 1 (1,0,-)
16. Mathias Pollestad 6+1 (0,1*,2,0,0,3)
Wytłuszczone punkty zostały wywalczone w ramach zastępstwa zawodnika.
Fogo Unia Leszno 53:
1. Grzegorz Zengota 12+2 (2*,2,3,3,2*)
2. Janusz Kołodziej NS (-,-,-,-)
3. Benjamin Cook 15 (3,3,3,3,3)
4. Cooper Rushen 1 (1,-,-,-,-)
5. Piotr Pawlicki 6+1 (0,1,2,2*,1)
6. Nazar Parnitskyi 5+2 (2*,0,0,1*,2)
7. Kacper Mania 4 (3,0,0,1)
8. Keynan Rew 10+2 (3,1*,2*,1,3)
Bieg po biegu:
1. (59,44) Cook, Zengota, Przedpełski, Pollestad 1:5
2. (59,87) Mania, Parnitskyi, Kordun, Paluch 1:5 (2:10)
3. (60,07) Rew, Thomsen, Pollestad, Pawlicki 3:3 (5:13)
4. (59,79) Paluch, Chatłas, Rushen, Parnitskyi 5:1 (10:14)
5. (59,54) Cook, Pollestad, Przedpełski, Mania 3:3 (13:17)
6. (59,45) Thomsen, Zengota, Rew, Kordun 3:3 (16:20)
7. (60,39) Przedpełski, Chatłas, Pawlicki, Mania 5:1 (21:21)
8. (60,08) Cook, Thomsen, Paluch, Parnitskyi 3:3 (24:24)
9. (60,74) Zengota, Rew, Przedpełski, Chatłas 1:5 (25:29)
10. (60,55) Thomsen, Pawlicki, Parnitskyi, Pollestad 3:3 (28:32)
11. (60,87) Zengota, Przedpełski, Rew, Pollestad 2:4 (30:36)
12. (60,76) Pollestad, Parnitskyi, Mania, Paluch (d4) 3:3 (33:39)
13. (60,06) Cook, Pawlicki, Thomsen, Chatłas 1:5 (34:44)
14. (61,13) Rew, Paluch, Pawlicki, Chatłas 2:4 (36:48)
15. (60,48) Cook, Zengota, Thomsen, Przedpełski 1:5 (37:53)
NCD uzyskał Benjamin Cook w 1. wyścigu - 59,44 s.
Sędziował: Bartosz Ignaszewski
Komisarz toru: Maciej Głód
Komisarz techniczny: Błażej Demski
Wylosowano II zestaw pól startowych






