
W meczu XIV rundy PGE Ekstraligi Gezet Stal Gorzów sensacyjnie wygrała na Stadionie GBS Gorzów im. Edwarda Jancarza z Pres Grupą Deweloperską Toruń 52:38. Żadna z drużyn nie wywalczyła jednak punktu bonusowego, ponieważ w Toruniu „Anioły” zwyciężyły w takich samych rozmiarach.
Dla gości to spotkanie nie miało większego znaczenia, ponieważ już wcześniej awansowali do fazy play-off i wiedzieli, że rundę zasadniczą zakończą na drugim miejscu w ligowej tabeli. Z kolei dla Gorzowian strata punktu bonusowego może mieć opłakane skutki. Żółto-niebiescy przez brak jednego małego i w konsekwencji jednego dużego punktu ostatecznie zakończyli rundę zasadniczą na szóstym miejscu w tabeli PGE Ekstraligi i nie będą mogli wybrać przeciwnika w kolejnej rundzie fazy play-down. To oznacza, że nie spotkają się z najsłabszą drużyną z Częstochowy, tylko będą zmuszeni rywalizować z sąsiadem zza miedzy Stelmet Falubazem Zielona Góra i nie będą faworytem tego dwumeczu. A w przypadku porażki będą musieli walczyć o zachowanie ekstraligowego bytu prawdopodobnie w dwóch kolejnych etapach, podobnie jak przed rokiem.
Po ostatnim, niedzielnym wyścigu na „Jancarzu” słychać było głosy, że tak „frajersko” straconej szansy na szybkie utrzymanie w PGE Ekstralidze już dawno w Polsce nie było. Gorzowianom zabrakło w końcowym rozrachunku jednego małego i jednego dużego punktu w przekroju całej rundy zasadniczej. Trzykrotnie rękę do Stali wyciągali rywale poprzez swoje błędy, ale żółto-niebiescy ani razu tego nie wykorzystali. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w Grudziądzu, w Zielonej Górze i w niedzielę w Gorzowie Wlkp.
Ponadto w pojedynku z Pres Grupą Deweloperską sztab szkoleniowy gospodarzy popełnił kardynalny błąd rezygnując z zastępstwa zawodnika za Jacka Holdera. W miejsce Australijczyka wystąpił nowy nabytek Gorzowian - Charles Wright, który w dwóch startach nie wywalczył żadnego punktu. W pozostałych dwóch biegach Brytyjczyka zastąpił Oskar Paluch i w tych występach zdobył 4 punkty.
Początek rywalizacji należał do gości, którzy 1. odsłonę dnia wygrali 4:2. Miejscowi jednak natychmiast odrobili straty w gonitwie juniorów wygrywając ją w takich samych rozmiarach. Później zawodnicy z miasta nad Wartą systematycznie powiększali przewagę, która przed wyścigami nominowanymi wynosiła 16 „oczek” 47:31. W tym momencie, w wirtualnej tabeli, Stal była już na wymarzonym piątym miejscu. Po chwili marzenia te prysnęły niczym „bańka mydlana”. Torunianie pierwszy z biegów nominowanych wygrali podwójnie, a zwycięstwo duetu Stali 4:2 w ostatniej gonitwie spowodowało, że żadna z drużyn nie wywalczyła punktu bonusowego.
Miejscowi zawodnicy zapisali na swoich kontach dziewięć indywidualnych zwycięstw i tylko cztery zera, a „Anioły” sześć trójek i aż jedenaście zer.
Liderami drużyny z Torunia byli Robert Lambert (11) i Mikkel Michelsen (9). Więcej oczekiwano od wracającego po wypadku Patryka Dudka (6+1). Wszyscy w pięciu startach. Zawiódł przede wszystkim Emil Sajfutdinow (3). Z kolei w ekipie gospodarzy cała szóstka punktujących zawodników pojechała na dobrym poziomie, a liderami Stali byli Anders Thomsen (12+1) i Adam Bednar (11+1). Dobry mecz zaliczył także Oskar Paluch (10+1). Cała trójka pięciokrotnie pojawiła się na torze.
Gezet Stal Gorzów 52:
9. Paweł Przedpełski 7+1 (2,2*,0,2,1)
10. Adam Bednar 11+1 (3,3,2,2*,1)
11. Charles Wright 0 (0,w/su,-,-)
12. Marcel Szymko NS (-,-,-,-,-)
13. Anders Thomsen 12+1 (2,1*,3,3,3)
14. Oskar Paluch 10+1 (3,1,2*,1,3)
15. Igor Kordun 4 (1,2,1)
16. Mathias Pollestad 8+2 (1*,3,3,1*,0)
Pres Grupa Deweloperska Toruń 38:
1. Patryk Dudek 6+1 (1,0,3,0,2*)
2. Robert Lambert 11 (3,3,1,2,2)
3. Norick Bloedorn 7 (3,2,1,1,0)
4. Mikkel Michelsen 9 (2,1,0,3,3)
5. Emil Sajfutdinow 3 (0,1,2,0)
6. Antoni Kawczyński 2 (2,0,0)
7. Mikołaj Duchiński 0 (0,0,0)
8. Bartosz Derek NS
Bieg po biegu:
1. (60,53) Bloedorn, Przedpełski, Dudek, Wright 2:4
2. (59,80) Paluch, Kawczyński, Kordun, Duchiński 4:2 (6:6)
3. (59,25) Lambert, Thomsen, Pollestad, Sajfutdinow 3:3 (9:9)
4. (59,68) Bednar, Michelsen, Paluch, Kawczyński 4:2 (13:11)
5. (60,18) Pollestad, Bloedorn, Michelsen, Wright (w/su) 3:3 (16:14)
6. (59,63) Lambert, Kordun, Thomsen, Dudek 3:3 (19:17)
7. (60,18) Bednar, Przedpełski, Sajfutdinow, Duchiński 5:1 (24:18)
8. (59,91) Thomsen, Paluch, Bloedorn, Michelsen 5:1 (29:19)
9. (60,21) Dudek, Bednar, Lambert, Przedpełski 2:4 (31:23)
10. (60,55) Pollestad, Sajfutdinow, Paluch, Kawczyński 4:2 (35:25)
11. (60,54) Michelsen, Przedpełski, Pollestad, Dudek 3:3 (38:28)
12. (60,89) Paluch, Lambert, Kordun, Duchiński 4:2 (42:30)
13. (60,31) Thomsen, Bednar, Bloedorn, Sajfutdinow 5:1 (47:31)
14. (60,69) Michelsen, Dudek, Przedpełski, Pollestad 1:5 (48:36)
15. (60,89) Thomsen, Lambert, Bednar, Bloedorn 4:2 (52:38)
NCD uzyskał Robert Lambert w 3. wyścigu - 59,25 s.
Sędziował: Michał Sasień
Komisarz toru: Maciej Głód
Komisarz techniczny: Adam Giernalczyk
Wylosowano II zestaw pól startowych, a w biegach nominowanych I zestaw






