19 wrzesnia w Pardubicach zostanie rozegrana ostatnia runda cyklu TAURON SEC 2025. Z trzydziestoma punktami na koncie Kacper Woryna zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. Czy Polakowi uda się zdobyć medal mistrzostw po raz drugi z rzędu?
W zeszłym roku ukończyłeś serię na trzecim miejscu. Czy wierzysz, że możesz również stanąć na podium TAURON SEC 2025?
– Oczywiście, że jest taka szansa. W Pardubicach będę ścigał się z nadzieją, dając z siebie wszystko. Lubię ten tor. Można tam naprawdę nabrać prędkości, co ułatwia ściganie.
Po raz pierwszy w karierze, dzięki tegorocznemu finałowi SGP Challenge, zapewniłeś sobie miejsce w przyszłorocznym cyklu Indywidualnych Mistrzostw Świata. Czy to, że Twój debiut zbiega się dokładnie z siedemdziesiątą rocznicą pierwszego startu Twojego dziadka w mistrzostwach, czyni go dla Ciebie jeszcze bardziej wyjątkowym?
– Dziennikarze mi o tym niedawno przypomnieli. To fantastyczna rzecz, w pewnym sensie spajająca naszą rodzinną tradycję. W FIM SGP 2026 chcę pokazać się z jak najlepszej strony, przynajmniej symbolicznie oddając hołd mojemu dziadkowi Antoniemu.
Kogo uważasz za faworyta w piątkowych rozgrywkach?
- Kacper Woryna (śmiech). Z pewnością Patryk Dudek, Leon Madsen, Andzejs Lebedevs, Nazar Parnitskyi i Michael Jepsen Jensen będą walczyć o podium. Jednak o tym zadecyduje tor. Niektórzy zawodnicy, mając już zapewnione miejsce w FIM SGP, będą ścigać się bez presji, inni podejdą do zawodów spokojnie, praktycznie z końcem sezonu.
źródło: informacja prasowa






