.

Protokół z obrad Komisji Wyboru Nowego Trenera Kadry Żużlowej 2026

naczelnyNo to poznaliśmy nowego trenera kadry narodowej na żużlu. Do naszej redakcji dotarły notatki znalezione podobno pod kanapką przewodniczącego Komisji Wyboru Nowego Trenera Kadry Żużlowej 2026. Czy autentyczne? Oczywiście, że nie. Czy zabawne? Zdecydowanie.



Godzina 9:02
— Początek obrad
Przewodniczący: – Szanowni państwo, musimy wybrać nowego trenera. Otwieram posiedzenie.
Członek nr 3: – A kawa?
Przewodniczący: – Zarządzam pauzę na kawę.
Godzina 9:19 — Powrót z pauzy
Członek nr 1: – Dostaliśmy 87 zgłoszeń. 12 od prawdziwych trenerów, reszta od ludzi, którzy „zawsze wiedzieli, że by się nadawali".
Członek nr 4: – Jeden przysłał CV na papierze od paragonu.
Członek nr 2: – Lepiej niż ten, co wysłał zdjęcie swojego psa i napisał: „Mój pies prowadziłby to szybciej”.
Godzina 10:01 — Przegląd kandydatów
Członek nr 5 czyta CV kandydata z zagranicy: – "krzyczę głośno, patrzę groźnie, wiem że gaz jest po prawej.”
Przewodniczący: – Brzmi jak połowa naszej ligi.
Członek nr 3: – Mamy tu kandydata, który pisze, że „jego największym atutem jest to, że niczego się nie boi, nawet kiepskiego toru”.
Członek nr 1: – Skreślony. Taki nie istnieje.
Godzina 11:20 — Pierwsza awantura
Członek nr 4: – Ja mówię, że wybierzmy kogoś młodego, dynamicznego!
Członek nr 2: – A ja mówię, że niech to będzie ktoś z doświadczeniem!
Członek nr 4: – To niech będzie młody z doświadczeniem!
Członek nr 2: – Jakim cudem?!
Członek nr 4: – A to już pańskie zmartwienie!
Godzina 12:03 — Tajne głosowanie (pierwsze)
Wyniki:
Kandydat A – 1 głos
Kandydat B – 1 głos
Kandydat C – 1 głos
„Pizza” – 4 głosy
Przewodniczący:
– Kto głosował na pizzę?
Członek nr 3 (z pełnym ustami): – Demokracja jest piękna.
Godzina 13:41 — Dyskusja o wizji
Członek nr 1: – A co jeśli nowy trener będzie za dużo zmieniał?
Przewodniczący: – To go odwołamy.
Członek nr 2: – A jeśli nic nie będzie zmieniał?
Przewodniczący: – To powiemy, że mamy stabilizację.
Członek nr 5: – A jeśli będzie zmieniał trochę?
Przewodniczący: – To najtrudniejsze. Tego nie mamy w procedurach.
Godzina 14:18 — Pojawienie się tajemniczego kandydata. Wchodzi Stan (trener na emeryturze). Nikt nie wie, kto go wpuścił.
Stan: – Słyszałem, że szukacie trenera.
Członek nr 3 (członek młody dlatego nie wie z kim ma do czynienia): – Kim pan jest?
Stan: – Człowiekiem, który widział rzeczy, o których wam się nie śniło. W tym parking po Grand Prix.
Członek nr 1 (pamięta ale udaje, że nie): – A co pan potrafi?
Stan: – Zrobić taką odprawę, że zawodnik sam poprosi o dodatkowe okrążenie rozgrzewkowe.
Komisja zapisuje: „Kandydat niebezpiecznie kompetentny. Podejrzane.”
Godzina 15:55 — Głosowanie ostateczne
Przewodniczący: – Głosujemy. Ale tym razem BEZ pizzy.
Wyniki: Stan – 6 głosów
Pizza – 1 głos (Członek nr 3 tłumaczy później: „To był odruch.”)
Godzina 16:10 — Słowa przewodniczącego kończące posiedzenie – Wybraliśmy. Oby to był dobry wybór. A jeśli nie… cóż, najwyżej powołamy podkomisję ds. znalezienia nowego trenera.
Godzina 16:11 — Notatka końcowa „Po wyjściu wszyscy zgodnie stwierdzili, że jeśli Stan naprawdę zrealizuje swoje zapowiedzi… to będziemy potrzebować większego parkingu, mocniejszych nerwów i dwa razy więcej kawy.”

P.S. A tak na poważnie to życzę trenerowi Stanisławowi Chomskiemu powodzenia i mimo wszystko satysfakcji z ponownego skądinąd wejścia do tej samej rzeki. No i na koniec poczucia humoru. Wydaje mi się, że będzie potrzebne. 




20

Dziękujemy, że jesteście z nami!